Sopot Mały – Zniszczony krzyż na byłym skrzyżowaniu

skrzyzny sopot

Lokalizacja

Rozbitą figurę, znajdziemy dość łatwo, mimo iż nie ma do niej drogi. Jedziemy drogą Horyniec – Dziewięcierz. Po jej południowej stronie, około kilometra za zabudowaniami Horyńca, szukamy polnej drogi przy małym lasku który obecnie został przetrzebiony, tu przed wojną, był przysiółek Hałani, między widłami strumieni. Idąc tą dróżką, zobaczymy na wschodzie, stosunkowo wąski, ale bardzo długi pas pól, który ciągnie się miedzy dwoma laskami. Z jednej strony, mamy pas drzew osłaniający od drogi Horyniec – Dziewięcierz, z drugiej las porastający doliny Sopotu. Są to pola, nie ma tam dróg. Idziemy tymi polami, cały czas pod górkę i po kilkuset metrach, powinniśmy dojrzeć, od strony dolin Sopotu, przy wystającym cyplu leśnym, kamienny kikut figury.

Inskrypcja

Zapewne na froncie były napisy, ale jest on tam mocno uszkodzony. Za to po bokach jest niemal w stanie idealnym, na jednym z nich, mamy taki oto niekompletny napis:

Ponowienie Oleks.. Dudy..  roku 19..

Zapewne, można go zrekonstruować jako:

Ponowienie Oleksy Dudycz roku 1904

Opis Obiektu

Figura ta, jest zdekompletowana, ale po częściach można opisać wygląd. Pierwotnie, figura ta, stała parę kroków w bok, gdzie widać kamienną podstawę w ziemi, ale mocno przechyloną. Składała się, oprócz widocznej na zdjęciu podstawy i środka, także z krzyża, który połamał się. Miał on ciekawą formę, bo w kamieniu wyryty był, niczym forma, krzyż prawosławny. Środek figury, na dole, zapewne miał napisy (z boku są nadal), a w wyższej kondygnacji, miał coś w rodzaju kapliczki, z płaskorzeźbą modlącego się aniołka.

Jest to bardzo ciekawy krzyż, między innymi, z tego powodu, że na razie, to jedyny opisany, związany z nieistniejącą wioską Sopot, która nie ma praktycznie żadnej historii i jest nieznana szerzej. Przeznaczenie tego kamiennego obiektu, wydaje się anonimowe, ale na starych przedwojennych mapach, zobaczyć możemy, że stał on przy drodze, na skrzyżowaniu. Dla miejscowych, to skrzyżowanie musiało być kluczowe. Bowiem dalej były kilometry pól, lasy, wąwozy i ta jedna droga, stamtąd sobie wchodziła do wioski. Idealne miejsce, do tego, by czaiło się tu jakie ditko. Taki krzyż, był bardzo ważny dla wioski i teoretycznie powinien na froncie mieć znaną nam formułkę modlitewną, mającą działanie ochronne. Nad nią, mamy płaskorzeźbę aniołka, czyli pośrednika, wznoszącego modły.

Zastanawiać może, tylko jeden wyraz w inskrypcji: Ponowienie. Oznacza to, że wcześniej powinien stać tutaj starszy krzyż, który pewnie uległ zniszczeniu. Postawienia krzyża, zapewne podjął się bogatszy gospodarz Sopotu. Ten wyraz nakazuje zastanowić się, czy być może nie stał tutaj krzyż pańszczyźniany, bowiem są znane właśnie, ponowienia stawiania takich krzyży. Inne nie miały już takiej rangi, by stosować ponowienia. Istnieją więc dwie możliwe intencje, ochronna na skrzyżowania, lub pańszczyźniany.