Podemszczyzna – Pokrowa na cerkwisku

podemszczyzna wojennyW Podemszczyźnie, kiedyś stała cerkiew, ale spłonęła w 1944 roku. Pozostało po niej zaniedbane cerkwisko, z resztkami dzwonnicy murowanej. Usytuowane jest ono na końcu wioski, przy drodze w kierunku Rudki. Krzyż znajdziemy na skraju cerkwiska, przy drodze. Ukraińskie napisy na nim, jednoznacznie wyjaśniają intencję postawienia (foto TUTAJ):

Od powietrza Głodu ognia i Wojny Uchowaj nas Panie

1915 Rok

Można się zastanawiać, dlaczego w napisach, słowa Głód i Wojna, zostały napisane dużą literą, a powietrze i ogień z małej. Być może wskazuje to, że w 1915 roku, gdy przetoczył się tutaj front, najbardziej mieszkańcom dokuczał właśnie głód i niebezpieczeństwo wojny.

Z drugiej strony, nieopodal w okolicach Brusna, w tym czasie rozegrała się duża bitwa. Rozkładające się ciała żołnierzy po niej, spowodowały w Bruśnie wybuch zarazy. Można uważać, że ta zaraza i do Podemszczyzny się dostała. W Polance Horynieckiej, mamy krzyż pamiątkowy na wstrzymanie „wielgiej choroby”. Zapewne i tutaj, jeżeli zaraza się rozprzestrzeniła, po ustaniu postawiono ten krzyż, w reprezentacyjnym miejscu, po północnej stronie cerkwi.

Ciekawymi elementami ozdobnymi krzyża, są gwiazdki na trzech ramionach krzyża. Teoretycznie w tych miejscach powinny być skróty i tabliczka z tytułem. Czy jest to zabieg ozdobny, czy magiczny?

Drugim, dość niezwykłym zabiegiem na tym krzyżu, jest umieszczenie kapliczki między krzyżem a napisami. Zazwyczaj w tym miejscu, znajduje się coś w rodzaju pośrednika modlitw. Tymczasem, mamy tutaj postać Matki Boskiej Opieki (Pokrow), pod takim właśnie wezwaniem była cerkiew w Podemszczyźnie. W takim przypadku, nie byłby to pośrednik, ale główna siła opiekuńcza tej wioski, czyli Pokrowa. Stąd nie ma się co dziwić, że mamy na krzyżu taką postać. Można się nawet pokusić o stwierdzenie, że ten krzyż to mała świątynia! Ma wszystko, co powinna mieć cerkiew, tylko w ekstremalnie minimalnej formie. (wer. poprawiona I)

IMG_1348