Krzyż na Końcu – Radruż

na końcu

Jeżeli chcemy znaleźć ten krzyż, to musimy w Radrużu, pojechać drogą obok cerkwi, dalej pod górkę, gdzie usytuowanych jest kilka domów, niedaleko granicy. Tam, na polach, przy drodze, w cieniu drzewa, stoi ten mały krzyżyk.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie ma napisów, ale spowodowane jest to tym, że ktoś z sobie znanych powodów, obrócił w drugą stronę podstawę i napisy są z tyłu. Pisze tam po ukraińsku (foto TUTAJ):

Zbaw Panie lud Twój i błogosław dziedzictwu Twemu

fundator

Stefan Olijarnyk

Nie było tutaj żadnego skrzyżowania, nawet wydaje się, że krzyż stał w polu. Zapewne ufundował go gospodarz, który miał pole, na przeciw swego gospodarstwa. Krzyż ten, był rozbity, ale został sklejony i co ciekawe, wkopany w ziemię dodatkowym segmentem, gdzie zapewne była data. Dlatego też, sprawia wrażenie stosunkowo małego krzyża. Czas i korozja, pozbawiły go szczegółowych rysów. Z elementów ozdobnych, widać tylko, na górnym ramieniu krzyża: Tytuł i nad nim gwiazdkę. Ramiona, nie są klasycznie prosto zakończone, tylko rozgałęziają się w trzy wypustki, do tego obrys krawędzi linią, na froncie. Można przypuszczać, że też płatowe odpadanie spowodowane jest okresem, kiedy to taki słaby kamień używano do rzeźbienia. Stąd można go określić na czasy Kuźniewicza.