Radruż – Krzyż przy Pasiece

radroz

Lokalizacja

Krzyż stoi po północnej stronie drogi Horyniec – Radruż. Jest to kumulacja terenu, od tego miejsca mamy obniżającą się drogę ku Horyńcowi i z drugiej strony ku Radrużowi.

Inskrypcja

Na dolnej części tej figury mamy niekompletną inskrypcję, jednak z tych kilku wyrazów da się odczytać element Troparionu Pokłonu Krzyżowi:

Krzyżowi Twojemu kłaniamy się Władco, i święte Twoje zmartwychwstanie wysławiamy

Ten krzyż Wasyl Dudycz postawił w roku 1903

Opis Obiektu

Przed wojną przy tym krzyżu było skrzyżowanie dróg, można było tutaj dojechać w okolice Hałani. Z czasem pola zostały scalone i droga zniknęła. Nieopodal mamy spory gaj, który nazywany jest przez miejscowych Pasieką, a to dlatego, że przed wojną ktoś miał tutaj pasiekę. Oto opis okoliczności odnalezienia kamiennej figury i naprawy ze strony: www.gerp.horyniec.net:

Najstarsi mieszkańcy Horyńca i Radruża (niestety już nieżyjący) wspominali o pięknym krzyżu, który stał przy lasku Pasieka koło Radruża w czasach przedwojennych. Zazwyczaj krzyże stawiano na skrzyżowaniach dróg. Ale wielokrotne poszukiwania GERP obiektu przy skrzyżowaniu z nieistniejącą już drogą z Radruża do kościoła w Horyńcu nie dały żadnego rezultatu. Po krzyżu ani śladu. Zagadkę pomogła rozwiązać mapa WIG z 1935 roku. W miejscu oznaczonym jako „Kruszyna” widać wyraźnie symbol krzyża. Okazało się, że szukaliśmy nie w tym miejscu i nie przy tej drodze co trzeba ;). Za laskiem Pasieka była druga droga z Radruża przez Hałanie do Nowin Horynieckich (stare mapy kryją w sobie jeszcze niejedną tajemnicę. W trakcie kolejnego poszukiwania, w miejscu dokładnie wyznaczonym przez nowoczesną technikę odnaleźliśmy podstawę krzyża. Oczywiście była całkowicie przykryta ziemią, a w pobliżu nie było (jak to zwykle bywa) żadnych innych części. Wydawałoby się, że sprawa zostanie już tylko w przekazach i na starych mapach. Jakież było nasze zdziwienie, gdy po kilku latach dowiedzieliśmy się, że w lasku Pasieka znajdującym się ok. 300 m. od tego miejsca leżą w błocie części jakiegoś krzyża. Okazało się, że idealnie pasują do naszej podstawy. Zasłyszana później historia od pracowników gospodarstwa rolnego pozwoliła na odtworzenie losów obiektu. więcej na stronie www.gerp.horyniec.net

Krzyż ten został wystawiony najprawdopodobniej przez Ukraińca o nazwisku Dudycz. Na inskrypcji pierwsze litery są odłupane, ale pozostały człon wskazuje na nazwisko, które widnieje na dwóch krzyżach w okolicy: w Sopocie i Radrużu. Sam krzyżyk ma bardzo ciekawą ludową formę, na ramionach mamy kwiatki, które zapewne są formą występujących w regionie rozet. Między tablicą z inskrypcją a krzyżykiem mamy płaskorzeźbę „kapliczki” z postacią, zapewne jest to Maryja w pozie modlitewnej. Ten stojący na skrzyżowaniu polny krzyż, wedle lokalnych zwyczajów miał chronić pola przed nieszczęściami: gradobiciem, suszą, czy też pożarem. Dawno temu, gdy ludzie byli uzależnieni od plonów na swoich polach, często powoływali się na siły wyższe, które miały chronić ich pola. Zazwyczaj na wiosnę szyły procesje przez pola, które były wtedy święcone. Zatrzymywano się właśnie przy takich krzyżach, gdzie odprawiano modły.