Chroniący przed zjawami z bagien – Huta Złomy

zlomy

Krzyż usytuowany jest w wiosce Huta Złomy, w części, którą miejscowi nazywają Złomami Ruskimi. Stoi on na ostrym zakręcie przy dróżce w stronę Kobylego Jeziora.

Napisy są po Ukraińsku, jak mówi sama nazwa, używana przez miejscowych. Przed wojną mówiono że tutaj są Złomy Ruskie, a powyżej Złomy Polskie.

1887

Zbaw Panie lud Twój i błogosław dziedzictwu Twemu

Huta Złomy, przed wojną była przysiółkiem Łówczy. Złomy Ruskie, nazywały się urzędowo Złomami, a Złomy Polskie – Zagrodami. Krzyż ten stoi w bardzo ciekawym miejscu, jest to skrzyżowanie dróg. Tutaj wyjeżdżało się ze Złomów przez bagna w stronę Huty Starej. Bagniska są uniwersalnym miejscem niemal dla każdej społeczności, gdzie panują złe duchy. To tam ludzi coś wciągało, tam się jakieś ogniki błędne ukazywały, a także zjawy. Z tymi bagnami związana jest legenda o zjawie jeźdźca, który miał grasować po okolicy, po zmierzchu. Ponieważ uważano, że zjawy nadciągają drogami, albo czyhają na skrzyżowaniach, właśnie w takich miejscach stawiano krzyże, które miały chronić miejscowych przed nimi. Lud był w tych czasach niezwykle zabobonny. Można uznać, za ciekawe symbole kwiatki, które są na ramionach krzyża, zamiast skrótów opisujących Jezusa. Sama formułka niewiele nam mówi, możemy ją uznać nawet za coś w rodzaju zaklęcia. Na krzyżu został przytwierdzony przez współczesnych metalowy Jezus, trochę „ostro” potraktowano kamienny krzyż, bo przewiercono go na wylot grubą śrubą.

Krzyż taki był też drogowskazem. Gdy kierowano przyjezdnych, w gąszczu dróżek, mówiono by przy jakimś krzyżu skręcić w daną stronę. Przy nim odprawiano też zawsze majówki.