Archiwa kategorii: Pamiątkowe

Stara Huta – Anioł z tablicą

angel

Lokalizacja

W Starej Hucie, małej wiosce między Hutą Złomy, a Wielkim Działem, możemy znaleźć ten krzyż. Usytuowany jest on na końcu wioski, przy drodze po lewej stronie, jeżeli będziemy się kierować w stronę Wielkiego Działu.

Inskrypcja

Pamiątka wojny w latach 1914 – 1915

Opis Obiektu

Krzyż od dziesiątków lat był zamalowywany, stąd nie wiadomo było, czy ma jakiekolwiek napisy. Ale okazało się, że na tabliczce, którą trzyma anioł, jest inskrypcja związana z I Wojną.

Poniżej na podstawie, znajdziemy datę 1915. Ma ona formę, która może wskazywać albo na trend w kamieniarstwie, albo na daną rodzinę, czy konkretnego kamieniarza, który wtedy tworzył. Dodatkowe ciekawe elementy, to imitowany na drewno krzyżyk, na nim na górnej belce klasyczny Titulus. Duża ilość szczegółów, w tym niekonwencjonalne rozwiązane z tablicą na napis pokazuje, że mogła to być fundacja gromadzka i na specjalne życzenie. Zwłaszcza, że przed wojną, krzyż stał zapewne między dwoma posesjami prywatnymi, przy drodze, na przeciw placu cerkiewnego.

Po napisie możemy się dowiedzieć, że na miejscowym społeczeństwie wydarzenia wojenne wywarły niezatarte wrażenie. Gdy regionalista rusza w teren i rozmawia z tubylcami, zawsze na pytanie, o coś ciekawego, jakieś historie, słyszy albo o wojnach, albo o wielkich zarazach. Te dwa aspekty od zawsze pozostawiały szczególne wrażenie na ludziach, a miejscowi bajarze, opowiadali przy ogniskach, czy przy pasieniu krów niezwykłe historie z czasów wojny. Kiedyś, właśnie czas pasienia krów był niezwykłą możliwością słuchania opowieści starszych ludzi, bowiem pasieniem zajmowali się głównie starsi albo dzieci. Był to idealny sposób, na przekazywanie niezwykłych miejscowych historii następnym pokoleniom. Zapewne omawiany krzyż jest pamiątką po Wielkiej Wojnie. Ponieważ w naszym regionie działania wojenne odbywały się głównie w latach 1914 i 1915 – miejscowi mogli uznać, że trwała ona tylko w tym czasie i wystawili pamiątkowy krzyż w podzięce zakończenia wojny.

Dziś Stara Huta i jej historia praktycznie nie istnieje. Zrobiono tutaj PGR, a mieszkańcy są napływowi. Jedyne co zostało po wiosce, to szczątkowe materialne ślady historii. Niezwykłą panoramę z tym krzyżem, obrazującą całą okolicę wykonał Tomasz Mielnik, znany regionalny panoramista, aby ją zobaczyć, trzeba przejść na stronę: www.lubaczow360.pl

Przełomowy rok 1938 – pamiątka Chrztu Rusi i echa akcji burzenia cerkwi

chrztu rusi

Pomnik rocznicowy, chrztu Rusi, usytuowany jest nieopodal cmentarza w Starym Bruśnie, obok potężnego krzyża misyjnego. Stoi na starym cerkwisku, które ówcześni mieszkańcy (czy też duchowny) uznali za najwłaściwsze, do ustawienia tego typu pomnika. Na stronie Apokryf Ruski, możemy przeczytać coś takiego, o miejscu, gdzie postawiono ten pomnik:

Stare cerkwisko, było dla mieszkańców Brusna Starego miejscem zakorzenienia we własnej tradycji, widocznym znakiem trwania w miejscu wybranym przez ich przodków. Formą dialogu z przeszłością legitymizującą ich pragnienie trwania w przyszłości były dwa monumentalne pomniki postawione właśnie w tym miejscu.

Pamiątka chrztu, ma taki oto napis, po przetłumaczeniu (foto TUTAJ):

Ku pamięci Włodzimierza Wielkiego

950

lecie chrztu Rusi-Ukrainy

Rok 1938, był przełomowy w stosunkach Polsko – Ukraińskich. Gdy Ukraińcy obchodzili niezwykle ważne dla nich święto; chrztu Rusi, rząd Polski, podjął makabryczną decyzję. Postanowiono wyburzyć cerkwie prawosławne, na Chełmszczyźnie i części Podlasia. Jednocześnie stworzono plan polonizacji prawosławnych. Nakazano im, przechodzić na katolicyzm. Hierarchowie prawosławni, rozsyłali do społeczności ukraińskiej listy, opisujące to, co się dzieje z cerkwią. Wyburzone świątynie, drewniane i murowane, były ponownie używane, jako materiał budowlany, między innymi do budowy stodół i obór. Ci, co chcieli bronić cerkwi, przed rozbiórką, byli bici. To wszystko, działo się w sąsiedztwie społeczności Wołyńskiej.

Rok 1938, był dla Ukraińców przełomowy, w podejściu do Polaków, szczególnie wśród duchownych prawosławnych. Akcję rozbierania cerkwi, przerwała dopiero wojna, w 1939 roku. Wtedy to, gdy Niemcy wkraczają do Polski, są witani jak wyzwoliciele, przez Ukraińców, a w gronie duchownych, zaostrza się nacjonalizm. Dochodzi do takich akcji, jak święcenie sztyletów na Polaków. Warto pomyśleć o tym, czy powszechnie mniemanie, nas, Polaków, o tym, że jesteśmy tu na Kresach ofiarami bez winy, to faktycznie spotęgowana reakcja, na takie akcje, jak burzenie cerkwi i wcześniej, akcja pacyfikacyjna Małopolski. Po I Wojnie, Ukraińcy, chcieli utworzyć sobie Państwo, ale ziemie wschodnie, odzyskała odradzająca się Polska. Historia pokazuje, że ówczesne Polskie władze, robiły wszystko, co było możliwe, żeby Ukraińcom wybić z głowy swoje państwo. Niestety, stało się odwrotnie. Im dłużej to trwało i im bardziej, starano się wpajać lojalność państwu Polskiemu, tym bardziej radykalne nastroje panowały wśród narodowców Ukraińskich. Długo, na efekty czekać nie trzeba było, kilkanaście lat później, Ukraińscy narodowcy użyli ostatecznych, bezlitosnych rozwiązań.