Archiwa kategorii: Płazów

Płazów – Pańszczyźniany z Grochów i Żuków

grochy

Żeby znaleźć ten krzyż, musimy w Płazowie iść bokiem lasu obok starego cmentarza. Gdy miniemy kilkaset metrów dalej ruiny gospodarstwa po prawej, niedaleko znajdziemy rozwidlenie dróg, gdzie skręcamy w prawo. Następnie cały czas prosto, do następnego rozwidlenia, gdzie skręcamy w lewo. Droga leśna, którą teraz idziemy powinna być co jakiś czas przywalona drzewami. W pewnym momencie droga powinna być coraz dziksza. Przy najbliższym rozwidleniu skręcamy w prawo, nieco rozjechaną i mokrą dróżką. Nieopodal powinniśmy dojrzeć kamienny krzyż rodziny Klimusów. Udajemy się dalej. Niestety po chwili droga zacznie się ukrywać w zaroślach. Szukamy małej polany leśnej, która ma z boku szpaler drzew. Za polaną wchodzimy w las i idziemy prosto kilkaset metrów, w linii prostej ze strumieniem, aż zobaczymy starą lipę i ułamany pień, przy którym stoi ten krzyż. Napisy są po Ukraińsku, umieszczone od frontu krzyża (pierwsza część i druga) i na jego tyle:

Zbaw Panie lud Twój, i błogosław dziedzictwo Twoje

W pamiątkę zniesienia pańszczyzny

3 maja 1848

Grochy

Żuki

napis z tyłu:

Postawiono 1860

Niestety trudno znaleźć ten krzyż. Puszcza Solska powoli zjada ślady przeszłości. Krzyż stał zapewne przy drodze przysiółka Żuki w nieistniejącej już wiosce Grochy. Przed wojną było tutaj pole, nieopodal las. Zasadzono przy krzyżu cztery lipy, do dziś dotrwała jedna. Cała okolica jest usiana barwinkiem, który się rozrósł przez dziesiątki lat i tworzy duży dywan. Po tej stronie strumienia były dwa gospodarstwa, reszta Żuków była po drugiej stronie doliny Różańca.

Jak możemy wyczytać na krzyżu, mieszkańcy postawili go dopiero 12 lat po zniesieniu pańszczyzny. To bardzo ciekawy obiekt, bowiem ufundowany został przez bardzo małą wioskę. Pokazuje to, jak duże znaczenie w ówczesnym społeczeństwie miało zniesienie niewolnictwa chłopów.

Krzyż ma na froncie na samej górze Tytuł: INCI, niżej Troparion, i pod nim tekst związany ze zniesieniem pańszczyzny z mało spotykaną ciekawostką: wymienione dwie miejscowości: Grochy i Żuki. Pokazuje to, że nie tylko większe gromady stawiały takie krzyże, ale także małe wioski. Daje to dobry punkt wyjścia do poszukiwań następnych zapomnianych krzyży pańszczyźnianych. Można śmiało przypuszczać, że każda wioska powinna mieć taki krzyż.

Płazów – Czaszka i Piszczele na cmentarzu

plazow

Mogło by się wydawać, że w Płazowie jest tylko jeden cmentarz, na wylocie z wioski, w stronę Narola, tuż przy drodze. Tymczasem obok czynnego cmentarza, po drugiej stronie drogi, w lesie jest drugi cmentarz. Niestety, jak widać na zdjęciu, jest on całkowicie zdziczały i wyniszczony. Stoją tylko pojedyncze nagrobki. Wśród nich jest dość niezwykły krzyż, który nie ma żadnych napisów.

Jedynym elementem, który może nas naprowadzić na jego historię, to specyficzny symbol: czaszki i skrzyżowanych piszczeli, pod stopami ukrzyżowanego.

Niemal w każdej wiosce, możemy znaleźć tego typu krzyże. Są one głównie usytuowane przy drogach i są pamiątkami związanymi z występującymi na tych ziemiach zarazami, które pojawiały się przed pierwszą wojną światową. Krzyż w Horyńcu, z takim symbolem, ma związek z zarazą tyfusu. Być może, tego typu krzyże stawiano na pamiątkę zwalczenia tego typu chorób, które występowały cyklicznie, nie tworząc większych epidemii.

Tutaj mamy jednak krzyż na cmentarzu, podobnie jak w Bruśnie Starym. Możemy więc uznać, że zrobiono tutaj jakąś zbiorową mogiłę i postawiono na niej ten krzyż, z charakterystycznym symbolem. Według opowiadań miejscowych, na tym cmentarzu chowano samobójców i osoby, które nie mogły wtedy być pochowane z innymi zmarłymi. Można spotkać się z opowieściami, że miejscowi bali się tamtędy chodzić, bo tam miało straszyć. (wer. poprawiona I)

Płazów – krzyż Klimusów w Grochach

groch

Nieistniejąca już dziś wioska Grochy, najłatwiejsza do odnalezienia jest od Płazowa. Najlepiej iść drogą za starym cmentarzem, który jest usytuowany po drugiej stronie drogi, gdzie mamy nowy cmentarz. Idąc bokiem lasu i wioski, mijamy od strony lasu ruiny starego gospodarstwa. Idziemy leśną drogą skręcając na rozwidleniu w prawo. Następnie cały czas prosto, do następnego rozwidlenia, gdzie skręcamy w lewo. Droga leśna, którą teraz idziemy powinna być co jakiś czas przywalona drzewami. W pewnym momencie droga powinna być coraz dziksza. Przy najbliższym rozwidleniu skręcamy w prawo, nieco rozjechaną i mokrą dróżką. Nieopodal powinniśmy dojrzeć ten krzyż z lewego boku drogi. Krzyż ma napisy po Ukraińsku, możemy tam odczytać taką oto inskrypcję:

Zbaw Boże lud Twój, i błogosław dziedzictwo Twoje

Ten krzyż postawił Dmitro i Maria Klimus

sioło w Grochach dnia 4 kwietnia roku 1912

Napis jest wyryty w mało spotykany sposób. Jest płytki i ma się wrażenie, że został wykonany przez samego gospodarza, któremu ktoś napisał tekst na kamieniu. Przez zamalowanie farbą i niewyraźnie ryte litery, trudno odczytać jeden z wyrazów po nazwisku, zapewne chodzi o słowo „sioło”.

Przed wojną była to wioska z dwoma przysiółkami: Żuki i Kuryje. Były tam aż trzy gajówki w okolicy. W samym centrum wioski była dolina strumienia Różaniec, który ma też tutaj swoje źródła. Krzyż ten powinien był stać na pierwszej posesji gospodarzy z Grochów. Ten przydomowy krzyż ufundowało zapewne małżeństwo w sobie znanej intencji.

Przed wojną droga przy tym krzyżu była po drugiej stronie, na co wskazują drzewa, a także stary trakt. Wskazują na to też napisy, które są odwrócone w drugą stronę. Zapewne w momencie gdy spadł krzyżyk, postanowiono go postawić odwrotnie, frontem do nowej drogi. Figura nie jest w idealnym stanie, odłupał się kawałek podstawy krzyżyka, co grozi jego upadkowi.