Archiwa kategorii: Krzyż przydomowy

Krzyż z 1939 roku – Gorajec

gorajec skrz

Krzyż ten stoi na ostrym zakręcie w Gorajcu, nieopodal sławnego lokalnego Zielarza. Jest to dość niezwykły okaz, bowiem możemy na nim zaobserwować, jak zanika inskrypcja. Kawałek po kawałeczku odpadają z niego płaty kamienia, zacierając ślad o jego historii. Po starannym oczyszczeniu z farby, okazało się, że ocalał element napisu, który można zrekonstruować, bowiem jest to część klasycznej formułki, po Ukraińsku, jaką dawano na krzyże:

Zbaw Panie lud Twój i błogosław dziedzictwu Twemu

Trudno domniemać, co było jeszcze na tej tablicy, być może fundator. Najważniejsze, czyli data, jest na dole podstawy, wyryta w bardzo finezyjny sposób:

1939

Sam krzyżyk uległ też zniszczeniu, dlatego jak widać, miejscowi betonem przylepili jego górną część. Krzyż ma bardzo ciekawe zdobienia, bowiem zamiast Tytułu i skrótów, ma ozdobne gwiazdki. Część z tablicą jest także ciekawie ozdobiona. Warto tutaj nadmienić, że figura ma bardzo charakterystyczną bryłę i styl, co wskazuje na konkretnego kamieniarza, który wykonywał takie rzeźby. Oczywiście jest to szablon, i podobne można też znaleźć na cmentarzach.

Obecnie mamy tutaj skrzyżowanie, stąd można błędne uważać, że był to krzyż przydrożny. Jednak żeby znaleźć jego prawdziwe przeznaczenie, trzeba się cofnąć w czasie, gdy był stawiany. Okazuje się wtedy, że przed wojną, nie było tej drogi. Natomiast były tutaj gęsto, obok siebie gospodarstwa. To nakazuje zaklasyfikować ten krzyż jako prywatny przydomowy, zapewne dziękczynny. Zazwyczaj gospodarze stawiali takie krzyże, gdy zostały wysłuchane modlitwy. Gorajec był dużą wioską, stąd było tutaj minimum kilkanaście krzyży.

Krzyż w ogrodzie – Gorajec

gorajec wios

Krzyż w Gorajcu, kilkaset metrów za cerkwią, kilka metrów od drogi, w miejscu, gdzie kiedyś było gospodarstwo. Obecnie zarośnięty krzakami. Ma dość ciekawą inskrypcję na tablicy, jest to skrótowo napisana po Ukraińsku klasyczna formułka:

Zbaw Panie lud Twój i błogosław dziedzictwu Twemu

Daty oraz fundatora nie ma. Zapewne gospodarz, który wystawił sobie ten krzyż w ogrodzie, nie potrzebował takiej oczywistości. Krzyż ozdobiony jest na górnej belce klasycznym Tytułem, nad nim mamy gwiazdkę. Krzyż zapewne został wystawiony przez gospodarza, na pamiątkę spełnienia swoich próśb.

Krzyż Lubyckiego na zakręcie – Nowe Brusno

brus

Krzyż, usytuowany jest, na ostrym zakręcie, na końcu Nowego Brusna, gdzie nieopodal, znajduje się granica z Polanką Horyniecką, którą wyznacza okolica strumienia Brusienki.

Nie ma on żadnych napisów. Jeżeli są, to zostały bardzo „umiejętnie zatynkowane”. Ciekawe w tym krzyżu, są inne aspekty, niż fundator i intencja. Mianowicie, można znaleźć informacje, mówiące o tym, że wykonał go Michał Lubycki, członek bardzo utalentowanej rodziny kamieniarskiej. Piotr Lubycki, uchodził za najbardziej utalentowanego. Zapewne, jego dzieło można znaleźć w Horyńcu na cmentarzu, gdzie co ciekawe zostawił swój podpis. Są też tam obeliski, które wykonał A Lubycki. Zapewne chodzi o Andrzeja, który był synem Michała. Rzeźbiarzem, był też Stefan Lubycki i miał syna Mikołaja. Istnieje możliwość, że to Mikołaj, jest autorem tego krzyża, gdyż znamy tylko inicjał imienia.

Figura ta, posiada całkowicie nowoczesny styl. Oderwany od klasycznego wzornictwa Bruśnieńskiego. Na przykład, dwa aniołki pod krzyżem, zamiast klasycznych Maryjek. Albo płaskorzeźba Chrystusa, wyglądająca niemal idealnie. To, nakazuje umieścić ją, w przedziale lat 40stych, pod koniec istnienia ośrodka kamieniarskiego, gdy wywieziono w Akcji Wisła całe Stare Brusno.

Przed wojną, figura stała na prywatnej posesji. Był to koniec wioski, były tutaj skrzyżowania dróg. Pewnie gospodarz, chciał się zabezpieczyć przed ditkiem. Zapewne, wcześniej, stał tu starszy krzyż.

Maryja Dziewica w Bohuszach – Werchrata

precziNa zachodnim skraju Werchraty, gdy miniemy tartak, na rozległych polach, w oddali, widać samotny krzyż, a nieco dalej przy drzewie, w zaroślach, stoi ta oto figura Maryi.

Nie ma on zbyt rozbudowanej inskrypcji (foto TUTAJ), pisze tam po Ukraińsku:

Przeczysta Dziewica Maryja

1905

Data, jest wyrzeźbiona w finezyjny sposób. Ten wzór, powtarza się na niektórych krzyżach, być może, pochodził od jednego kamieniarza, lub rodziny. Z kolei napis, wydaje się częścią modlitwy. Istnieje możliwość, że jest to element modlitwy, odmawiany przez dzieci Fatimskie. Sama figura Maryi, podobna jest do MB Fatimskiej.

Stała ona, zapewne, na posesji jednego z gospodarzy Bohuszskich. Obecnie, można odnieść wrażenie, że ktoś bez powodu wystawił figurę, na środku pól.

Krzyże na Kuzykach – Basznia

kuzyki

Między Dąbrową, a Basznią, na zakręcie drogi Horyniec-Lubaczów, stoją dwie kamienne figury, jedna z nich nie ma krzyża, ale ma za to napisy, które pozwolą rozwiązać, choć część zagadki o tym obiekcie. Na środkowej tablicy, klasyczna formułka, dla ruskich krzyży i poniżej fundator (foto TUTAJ):

Zbaw Panie lud Twój i błogosław dziedzictwu Twemu

Fundator Onurfin Kuzyk

Z boku mamy dwie daty 1916 i 1900. Raczej nie spotyka się dwóch dat na krzyżach przydrożnych. Czyżby, miał coś wspólnego z nagrobkiem? Tymczasem, ciekawe jest to, że obok siebie stoją dwa krzyże. Jeden z nich jest polepiony, zapewne się połamał, nie ma na sobie żadnego znaku, oprócz gwiazdki na górnym ramieniu i pod krzyżem dwóch gałązek. Ten wygląda, jakby tu stał od zawsze. Natomiast drugi wydaje się przeniesiony. Ma na sobie ślady odprysku smoły. Wygląda na to, że leżał przy drodze. Tajemnica, zaczyna się wyjaśniać, gdy zajrzymy w przeszłość. Bowiem mniej więcej, w tej okolicy, przed wojną, był przysiółek o nazwie Kuzyki. Byłby to dość bogaty gospodarz, od którego rodziny, wzięła się nazwa przysiółka – Kuzyk. Zapewne, stał krzyż na jego posesji. Ale po wojnie, gdy zmieniano bieg dróg i tutaj ją naprostowano, wywalono krzyż, potem go pewnie ktoś przeniósł. Przy dewastacji, zapewne uległ zniszczeniu sam krzyżyk, stąd mamy samą podstawę.