Archiwa kategorii: Era Ludowa

Narol – Krzyż Ważnego na Krupcu

narol krzyż

Lokalizacja

Aby znaleźć ten krzyż, należy udać się do przysiółka Krupiec w Narolu. Tam obok cerkwi, idziemy drogą przy stadionie w las. Gdy z niego wyjedziemy i po lewej stronie zobaczymy pola, znajdziemy przy drodze interesujący nas obiekt.

Inskrypcja

Na cześć i chwałę Boga postawił tę figurę M. Ważny

R.B. 1906

Opis Obiektu

Inskrypcja jest po Polsku. Przed wojną były tutaj bardzo rozległe pola, dziś pojawia się już las. Najbliższe zabudowania były na przysiółku Narola – Krupiec, zapewne mieszkał tam M. Ważny i miał swoją ziemię. Jest to typowy polny krzyż.

Łówcza – krzyż 1878

łowcza

Lokalizacja

Krzyż stoi na północnych polach łówczańskich. Trafić do niego najłatwiej, jadąc z Łówczy obok starego cmentarza, cały czas prosto przez pola. Po około kilometrze drogi, gdy miniemy wąwóz zarośnięty lasem, na polach przy rozwidleniu dróg znajdziemy ten krzyż.

Inskrypcja

Zbaw Panie lud Twój, i błogosław dziedzictwo Twoje

1878

Opis obiektu

Nieopodal krzyża, w dolinie znajduje się kapliczka, gdzie miało miejsce objawienie w 1866 roku. Być może to zdarzenie miało potem wpływ na wystawienie tego krzyża na rozwidleniu dróg. Sama inskrypcja niewiele nam mówi, oprócz Troparionu, mamy tylko datę. Porównując ten krzyż z innymi podobnymi w okolicy, możemy domniemać, że mógł on być wystawiony w związku z jakąś zarazą, jaka wystąpiła w wiosce i być może ustąpiła. Ten polny krzyż, ma bardzo interesującą ludową płaskorzeźbę Chrystusa, na ramionach ma ciekawe ozdoby, być może są to kwiatki, albo gwiazdki.

Gorajec – krzyż Syhła

sigla

Przed wojną na północ od Gorajca był przysiółek Syhła. Dziś żeby go znaleźć, najlepiej pojechać asfaltową drogą leśną, która prowadzi z Gorajca na Łówczę. Jedziemy nią kilkaset metrów, aż zobaczymy asfaltową drogę boczną po lewej. Jedziemy nią, mijamy po prawej skrzyżowanie, około 100 metrów dalej szukamy po lewej drogi leśnej. Jedziemy nią prosto. Gdy z prawej miniemy paśniki dla zwierząt, to kilkadziesiąt metrów przed sobą, po lewej stronie drogi dostrzeżemy interesujący nas obiekt.

Napisy ma po Ukraińsku. Dobrze widoczny jest tylko tekst Troparionu na ramionach krzyża, jeżeli coś pisało poniżej, to uległo zatarciu. Ciąg dalszy inskrypcji mamy z tyłu. Tam mamy fundatora krzyża. Niestety nie da się do końca odczytać tego napisu, bowiem został on czymś zamalowany, trochę lica kamienia odpadło, co tworzy tylko płytki zarys.

Zbaw Panie lud Twój, i błogosław dziedzictwo Twoje

tył krzyża:

Michał… Fundator…

Wśród miejscowych krąży opowieść, jakoby był to krzyż pańszczyźniany. Niestety nic na to nie wskazuje. Głównie dlatego, że tego typu pomnik postawić powinna wioska, a tutaj mamy fundatora. Dodatkowo na tym krzyżu jest wyrytych sporo krzyżyków, podobnie jak w Nowinach czy na Puchaczach. Istnieje możliwość, że mógł on być postawiony na pamiątkę jakiejś zarazy, która tu wybuchła. Tego typu krzyża w Gorajcu właśnie brakuje. Przed wojną krzyż ten stał na rozwidleniu dróg, które prowadziły do przysiółka Syhła. Zazwyczaj w oddali do domostw, na skrzyżowaniu czy rozwidleniu dróg, stawiano krzyże związane z zarazą, bo uważano, że morowe powietrze przybywa drogą. Oczywiście mógł on też pełnić rolę krzyża pańszczyźnianego, gdzie odbywały się uroczystości związane ze zniesieniem pańszczyzny.

Płazów – Pańszczyźniany z Grochów i Żuków

grochy

Żeby znaleźć ten krzyż, musimy w Płazowie iść bokiem lasu obok starego cmentarza. Gdy miniemy kilkaset metrów dalej ruiny gospodarstwa po prawej, niedaleko znajdziemy rozwidlenie dróg, gdzie skręcamy w prawo. Następnie cały czas prosto, do następnego rozwidlenia, gdzie skręcamy w lewo. Droga leśna, którą teraz idziemy powinna być co jakiś czas przywalona drzewami. W pewnym momencie droga powinna być coraz dziksza. Przy najbliższym rozwidleniu skręcamy w prawo, nieco rozjechaną i mokrą dróżką. Nieopodal powinniśmy dojrzeć kamienny krzyż rodziny Klimusów. Udajemy się dalej. Niestety po chwili droga zacznie się ukrywać w zaroślach. Szukamy małej polany leśnej, która ma z boku szpaler drzew. Za polaną wchodzimy w las i idziemy prosto kilkaset metrów, w linii prostej ze strumieniem, aż zobaczymy starą lipę i ułamany pień, przy którym stoi ten krzyż. Napisy są po Ukraińsku, umieszczone od frontu krzyża (pierwsza część i druga) i na jego tyle:

Zbaw Panie lud Twój, i błogosław dziedzictwo Twoje

W pamiątkę zniesienia pańszczyzny

3 maja 1848

Grochy

Żuki

napis z tyłu:

Postawiono 1860

Niestety trudno znaleźć ten krzyż. Puszcza Solska powoli zjada ślady przeszłości. Krzyż stał zapewne przy drodze przysiółka Żuki w nieistniejącej już wiosce Grochy. Przed wojną było tutaj pole, nieopodal las. Zasadzono przy krzyżu cztery lipy, do dziś dotrwała jedna. Cała okolica jest usiana barwinkiem, który się rozrósł przez dziesiątki lat i tworzy duży dywan. Po tej stronie strumienia były dwa gospodarstwa, reszta Żuków była po drugiej stronie doliny Różańca.

Jak możemy wyczytać na krzyżu, mieszkańcy postawili go dopiero 12 lat po zniesieniu pańszczyzny. To bardzo ciekawy obiekt, bowiem ufundowany został przez bardzo małą wioskę. Pokazuje to, jak duże znaczenie w ówczesnym społeczeństwie miało zniesienie niewolnictwa chłopów.

Krzyż ma na froncie na samej górze Tytuł: INCI, niżej Troparion, i pod nim tekst związany ze zniesieniem pańszczyzny z mało spotykaną ciekawostką: wymienione dwie miejscowości: Grochy i Żuki. Pokazuje to, że nie tylko większe gromady stawiały takie krzyże, ale także małe wioski. Daje to dobry punkt wyjścia do poszukiwań następnych zapomnianych krzyży pańszczyźnianych. Można śmiało przypuszczać, że każda wioska powinna mieć taki krzyż.

Płazów – Czaszka i Piszczele na cmentarzu

plazow

Mogło by się wydawać, że w Płazowie jest tylko jeden cmentarz, na wylocie z wioski, w stronę Narola, tuż przy drodze. Tymczasem obok czynnego cmentarza, po drugiej stronie drogi, w lesie jest drugi cmentarz. Niestety, jak widać na zdjęciu, jest on całkowicie zdziczały i wyniszczony. Stoją tylko pojedyncze nagrobki. Wśród nich jest dość niezwykły krzyż, który nie ma żadnych napisów.

Jedynym elementem, który może nas naprowadzić na jego historię, to specyficzny symbol: czaszki i skrzyżowanych piszczeli, pod stopami ukrzyżowanego.

Niemal w każdej wiosce, możemy znaleźć tego typu krzyże. Są one głównie usytuowane przy drogach i są pamiątkami związanymi z występującymi na tych ziemiach zarazami, które pojawiały się przed pierwszą wojną światową. Krzyż w Horyńcu, z takim symbolem, ma związek z zarazą tyfusu. Być może, tego typu krzyże stawiano na pamiątkę zwalczenia tego typu chorób, które występowały cyklicznie, nie tworząc większych epidemii.

Tutaj mamy jednak krzyż na cmentarzu, podobnie jak w Bruśnie Starym. Możemy więc uznać, że zrobiono tutaj jakąś zbiorową mogiłę i postawiono na niej ten krzyż, z charakterystycznym symbolem. Według opowiadań miejscowych, na tym cmentarzu chowano samobójców i osoby, które nie mogły wtedy być pochowane z innymi zmarłymi. Można spotkać się z opowieściami, że miejscowi bali się tamtędy chodzić, bo tam miało straszyć. (wer. poprawiona I)

Płazów – krzyż Klimusów w Grochach

groch

Nieistniejąca już dziś wioska Grochy, najłatwiejsza do odnalezienia jest od Płazowa. Najlepiej iść drogą za starym cmentarzem, który jest usytuowany po drugiej stronie drogi, gdzie mamy nowy cmentarz. Idąc bokiem lasu i wioski, mijamy od strony lasu ruiny starego gospodarstwa. Idziemy leśną drogą skręcając na rozwidleniu w prawo. Następnie cały czas prosto, do następnego rozwidlenia, gdzie skręcamy w lewo. Droga leśna, którą teraz idziemy powinna być co jakiś czas przywalona drzewami. W pewnym momencie droga powinna być coraz dziksza. Przy najbliższym rozwidleniu skręcamy w prawo, nieco rozjechaną i mokrą dróżką. Nieopodal powinniśmy dojrzeć ten krzyż z lewego boku drogi. Krzyż ma napisy po Ukraińsku, możemy tam odczytać taką oto inskrypcję:

Zbaw Boże lud Twój, i błogosław dziedzictwo Twoje

Ten krzyż postawił Dmitro i Maria Klimus

sioło w Grochach dnia 4 kwietnia roku 1912

Napis jest wyryty w mało spotykany sposób. Jest płytki i ma się wrażenie, że został wykonany przez samego gospodarza, któremu ktoś napisał tekst na kamieniu. Przez zamalowanie farbą i niewyraźnie ryte litery, trudno odczytać jeden z wyrazów po nazwisku, zapewne chodzi o słowo „sioło”.

Przed wojną była to wioska z dwoma przysiółkami: Żuki i Kuryje. Były tam aż trzy gajówki w okolicy. W samym centrum wioski była dolina strumienia Różaniec, który ma też tutaj swoje źródła. Krzyż ten powinien był stać na pierwszej posesji gospodarzy z Grochów. Ten przydomowy krzyż ufundowało zapewne małżeństwo w sobie znanej intencji.

Przed wojną droga przy tym krzyżu była po drugiej stronie, na co wskazują drzewa, a także stary trakt. Wskazują na to też napisy, które są odwrócone w drugą stronę. Zapewne w momencie gdy spadł krzyżyk, postanowiono go postawić odwrotnie, frontem do nowej drogi. Figura nie jest w idealnym stanie, odłupał się kawałek podstawy krzyżyka, co grozi jego upadkowi.

Rudka – Krzyż pańszczyźniany

rudka

Pomnik ten stoi nieopodal skrzyżowania, gdzie mamy wlot drogi do Podemszczyzny. O ile, wokół występują w dużej większości, krzyże z ukraińskimi napisami, to tutaj mamy Polskie napisy. W okolicy Rudki, jest więcej krzyży, ale głównie zdewastowane. Ostał się najstarszy z nich, postawiony na pamiątkę zniesienia pańszczyzny. Napis na nim głosi:

Ten krzyż postawiła gromada Rudniańska na pamiątkę da[brak liter]na[brak liter] wolności za panowania ces: Ferdinanda I dnia 15 (13) maja 1848

Krzyż niestety wygląda, jakby ktoś do niego strzelał i akurat trafił w dwa wyrazy. Brakujące litery w wyrazach można spróbować przedstawić jako „dania nam”. Kłopot sprawia też data, bowiem liczba w dniu jest uszkodzona przez pęknięcie i sprawia wrażenie 3, ale równie dobrze może to być 5.

Do niedawna krzyż był szczelnie zamalowany farbą. Dzięki procesowi oczyszczenia rozwiały się różne wątpliwości co do napisów. Ukazały się dodatkowo inne ciekawostki. Wyszło że pierwotnie krzyż miał poprawione napisy na kolor wiśniowy! Zapewne oryginalnie krzyż nie był malowany, miał tylko poprawione napisy. Potem dopiero zaczęto go malować, na biało i niebiesko. Ponieważ nie dało się do końca oczyścić tego krzyża z żółtej farby emulsyjnej, został częściowo zamalowany na biało i wracając do tradycji, zostały poprawione na wiśniowo napisy. Ten zabieg miał na celu dwie rzeczy, pierwsze to powrót do oryginału, co spowodowało, że możemy oglądać teraz obraz podobny jaki mieli Rudczanie, gdy stawiali go. Drugi aspekt wiąże się z dbałością o jego stan. Bowiem zaczął już w niektórych miejscach gnić i próchnieć. Jego oczyszczenie i zamalowanie czystym wapnem bardzo cienką powłoką, to tymczasowy zabieg antyseptyczny. Dzięki zdjęciu warstw farby krzyż będzie nastawiony na działanie słońca, co powinno go dodatkowo utwardzić. Ciekawostką jest to, że na szczycie krzyża jest wywiercona dziura. Wskazywać to może na to, że podobnie jak w Gorajcu, pierwotnie na szczycie wbity był metalowy krzyżyk. (wer. poprawiona I)

krzyż pańszczyżniany rudka

Gorajec – Krzyż pańszczyźniany

pańszczyzna gorajec

Krzyż stoi przy głównym skrzyżowaniu w Gorajcu na łąkach, w miejscu reprezentatywnym. Napisy ma po Ukraińsku. Front i tył są gęsto zapisane, przeczytamy tam:

Front
Niechaj wam będzie prawowierny krzyż

pamięć wieczna danej swobody

Zbaw Panie lud Twój pobłogosław dziedzictwo Twoje

zwycięstwem prawowiernego króla naszego nad wrogami obdarzaj

Tył
Pamięci nadanej swobody od pańszczyzny od dnia 15go
maja roku b(ożego): 1848.

a postawiona ta figura r.(oku) b(ożego) 1850 m(iesiąca) maja dnia 18 o

Przed wojną okolica krzyża wyglądała podobnie jak teraz, tylko nieopodal płynął strumień – Gnojnik. Rosły też przy krzyżu okazałe lipy, ale nie dotrwały do dziś. Gorajecki pańszczyźniak należy uznać za najbardziej spektakularny w regionie. Cały front i tył jest usiany literami, które tworzą coś w rodzaju archaicznych wzorków (alfabet staro-cerkiewny). Starannie wykuty, z dużą ilością tekstu nakazuje domniemać, że mieszkańcy Gorajca zażyczyli sobie niepowtarzalnego krzyża, który będzie czymś w rodzaju najważniejszego we wsi pomnika. Można przypuszczać, że krzyż ten był niesiony podczas specjalnej procesji z cerkwi i usadowiony podczas nabożeństwa na okazałym fundamencie. Jeszcze w lecie 2013 roku nie było wiadomo, czy na prawdę jest to krzyż pańszczyźniany, ale dzięki akcji czyszczenia krzyża z farby, zorganizowanej przez Stowarzyszenie Folkowisko, dziś możemy oglądać niezwykłe napisy, które potwierdzają aspekt pańszczyźniany tego krzyża. (Następnie dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Magurycz poddano konserwacji krzyż).

Zniesienie pańszczyzny w 1848 roku było niezwykle doniosłym wydarzeniem w Galicji. Cesarz nakazał stawianie z tej okazji pomników, które byłyby wieczną pamiątką dobroci panującego. W specjalnych rozporządzeniach z tej okazji znaleźć można było wskazówki, które mówiły o tym, gdzie stawiać takie pomniki i co ma być na nich napisane. Dlatego też dziś praktycznie każdy pańszczyźniany krzyż jest usytuowany przy jakimś głównym skrzyżowaniu dróg i ma podobną inskrypcję, która zawiera zdanie: Pamiątka zniesienia pańszczyzny.

Krzyż w Gorajcu został wystawiony w 1850 roku, czyli dwa lata po zniesieniu pańszczyzny. Nie należy uważać, że było spowodowane to brakiem pieniędzy, raczej kamieniarze z Brusna od razu dostali ogromne ilości zleceń na masywne krzyże. Zanim uzbierano pieniądze i złożono zamówienie, to w kolejce już stało dziesiątki innych wiosek. Być może do tego czasu stał drewniany krzyż na tym miejscu.

Na co warto zwrócić szczególną uwagę przy tym krzyżu?

Krzyż jest zorientowany frontem na wschód, co sprawia, że zarówno przy wschodach jak i zachodach słońca wygląda spektakularnie na tle kolorowego nieba. Ciekawym dodatkowym elementem krzyża jest mały kuty przez kowala krzyż żelazny na jego szczycie. Przypuszczalnie pochodzi z 1850 roku. Mało spotykany jest tak duży fundament krzyża, na dodatek pierwotnie lepiony gliną! Do dziś spoiny fundamentu trzymają się na tej glinie. Warto zwrócić uwagę na napisy na krzyżu. Są one niezwykle staranie wykute i bardzo precyzyjnie rozplanowane. Pierwotnie napisy były wypełnione czarnym barwnikiem, który przetrwał do dziś.

Niwki Horynieckie – Gromadzki z Szustaków

super

Krzyż ten ukryty jest w lasach w okolicach Niwek Horynieckich. Najłatwiej go znajdziemy jadąc drogą polną i potem leśną, w którą trzeba wjechać przed Niwkami, na skraju lasu, nieopodal krzyża kamiennego przy drodze. Trzeba jechać przez las, aż dotrzemy do rozległych pól w środku lasu. Tam na skraju, przy drodze stoi ten krzyż. Napisy ma po Ukraińsku, na pierwszej tablicy znany nam Troparion, na drugiej opis fundatora:

Zbaw Panie lud Twój, i błogosław dziedzictwo Twoje

Staraniem Gromady 1891 R.

Przed wojną były w okolicy przysiółki Dziewięcierza: Nesteraki, Szupry i Szustaki. Krzyż stał na rozwidleniu drogi, która prowadziła na Szupry i Szustaki. Jest to krzyż polny, który został wystawiony przez miejscową społeczność. Napisy na tej figurze niestety nie dają jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, w jakim celu został on postawiony. Możemy przypuszczać, że mógł mieć jakiś związek z zażegnaniem zarazy, która nawiedziła wioskę.

Gorajec – Krzyż Jurija Kozija

gorajec kolo soltysa

Znaleźć go możemy w Gorajcu na wschodnim końcu wioski. Stoi na skrzyżowaniu drogi, która prowadzi do Dąbrówki. Napisy ma po Ukraińsku, na pierwszej tablicy mamy Troparion, na drugiej wymienimy jest fundator:

Zbaw Panie lud Twój, i błogosław dziedzictwo Twoje

Postawił ten krzyż Jurij Kozij 1907

Ze starych map wynika, że tutaj gdzie stoi ten krzyż, było gospodarstwo. Obecnie jest tutaj łąka i nic nie wskazuje na to, by w tej okolicy były zabudowania. Praktycznie każdy krzyż powinien mieć swoją historię, każdy fundator miał jakąś intencję w jakiej stawiał krzyż. Ponieważ w akcji Wisła wywieziono stąd Ukraińców, tego typu obiekty są anonimami. W tym przypadku jednak wśród miejscowych krąży taka oto opowieść: Mieszkał tutaj gospodarz, który nie mógł mieć dzieci. Po wielu latach prób uznał, że jest to jakiś dopust boży i postanowił postawić krzyż w celu odwrócenia złego losu. Niedługo po sprawieniu krzyża urodziło się Jurijowi dziecko.

Krzyżyk tej figury niestety nie przetrwał ciężkich czasów powojennych i uległ zniszczeniu, jego szczątki leżą obok. Mieszkańcy Gorajca postanowili wprawić zastępczy, który możemy oglądać do dzisiaj. Sam krzyż jest świadkiem, że kiedyś było tutaj gospodarstwo, będąc przydomową fundacją.