Archiwa kategorii: Era Ludowa

Doliny – krzyż przy mokradłach

trzeci doliny

Lokalizacja

Krzyż najprościej odnaleźć, jadąc z wioski Doliny trasą rowerową ku Nowemu Lublińcowi. Trzeba przejechać ponad kilometr, mijając dwa kamienne krzyże po prawej stronie na skraju lasu. Potem jedziemy aż do miejsca, gdzie droga nieznacznie zacznie opadać. Tam po lewej stronie zaczną się mokradła, przed nimi tuż przy drodze na małym wzniesieniu stoi ten krzyż.

Inskrypcja

Zbaw Panie lud Twój

i błogosław dziedzictwo Twoje
1887

Opis obiektu

Figura ta ma mało spotykaną sylwetkę, jest bardzo smukła, na bokach najniższej kondygnacji są wykute ozdobne romby. Sam krzyżyk ma bardzo ładną ludową formę.

Na starych przedwojennych mapach ten krzyż stoi przy bocznej drodze, która prowadziła do przysiółka File. Przypuszczalnie mieszkał tam gospodarz o nazwisku Fil i zapewne miał swoje pole w tych okolicach. Być może to on postawił ten krzyż. Z inskrypcji nie można wyczytać nic szczególnego, bowiem mamy tam tylko datę i występującą niemal na każdym krzyżu formułkę modlitewną. Po dacie możemy wywnioskować, że figura została wystawiona w konkretnym celu. Często wtedy występowały różne zarazy w tym regionie, być może krzyż ten ma związek z uzdrowieniem albo ominięciem gospodarza panującej w regionie zarazy. Ponieważ krzyż stoi na wylocie drogi na polach z dala od zabudowań, można przypuszczać, że był to typowy krzyż polny, używany szczególnie wtedy, gdy ksiądz święcił pola.

Krzyż ten jeszcze w lecie tego roku (2014) był zaniedbany, brudny, ale dzięki działaniom Gminy Cieszanów i „kamiennego ramienia” Stowarzyszenia Folkowisko, odzyskał blask. Działania jakie przy nim podjęto to: czyszczenie, odgrzybianie, konserwacja oraz stabilizacja podłoża.

dolinyy

Doliny – Krzyż Makuszkowa

dolin2

Lokalizacja

Krzyż znajduje się w okolicy wioski Doliny. Aby do niego trafić, trzeba wjechać drogą, która stanowi element trasy rowerowej, biegnącej skrajem lasu w kierunku Starego Lublińca. Mijamy pierwszy przystanek trasy rowerowej i koło 100 metrów dalej, tuż za krzyżem w brzozach znajdziemy interesujący nas obiekt.

Inskrypcja

Zbaw Panie lud Twój, i błogosław dziedzictwo Twoje

1848 dnia 1go czerwca

Napis z tyłu, w tłumaczeniu mogą się znaleźć błędy:

Wystawił Feodorom Makuszkow

Opis Obiektu

Inskrypcja jest napisana w języku staro-cerkiewno-słowiańskim, co utrudnia jej odczytanie. Na tablicy z przodu inskrypcja niestety w połowie odpadła, ale od razu widać że jej pierwsza część to znany nam Troparion. Pod nim było coś napisane, ale praktycznie nie da się tego odczytać. Na samym dole dość wyraźnie widać datę: 1848 dnia 1go czerwca – 4 w roku może być inną cyfrą, gdyż jest zamazana, natomiast 1 z miesiąca przedstawiona jako długa ukośna kreska może mieć inne znaczenie. Z tyłu krzyża mamy bardzo ciekawy wzorek zygzakowaty. Natomiast na tylnej tablicy napis w staro-cerkiewno-słowiańskim, który trudno jednoznacznie przetłumaczyć, zapewne jest to fundator o nazwisku Makuszkow.

Krzyż ten ma na sobie wyrytych sporo różnych napisów, oraz krzyżyków, co nakazuje przypuszczać, że mógł być postawiony na pamiątkę pokonania jakiejś zarazy. Z drugiej strony rok 1848 – kilka tygodni po zniesieniu pańszczyzny nakazuje domyślać się, czy jego wystawienie nie miało jakiegoś związku z pańszczyzną.

Jest to bardzo ciekawy obiekt, bardzo stary, ma niespotykany kształt i wzornictwo, nawet mimo uszkodzeń stanowi dużą gratkę dla pasjonatów kamieniarki bruśnieńskiej. Przed wojną w okolicy były tylko pola, łąki i mokradła. Krzyż ten jeszcze w lecie tego roku (2014) był zaniedbany, brudny, ale dzięki działaniom Gminy Cieszanów i „kamiennego ramienia” Stowarzyszenia Folkowisko odzyskał blask. Działania jakie przy nim podjęto to: czyszczenie, odgrzybianie, oraz stabilizacja podłoża. Z powodu jego „kruchości”, niedługo podjęte zostaną zabiegi konserwujące.

doliny2

Horyniec – Krzyż w Kuzykach

kucery1

Lokalizacja

Krzyż znajduje się na terenie nieistniejącego przysiółka Kuzyki, nieopodal Kuczerów w lasach za zalewem horynieckim, niedaleko granicy. Najłatwiej odnaleźć ten nieistniejący przysiółek idąc niebieskim szlakiem od Radruża, przez Kolonię Radruż, potem przez las, mijając strumień Baszenka. Idziemy dalej pod górę, potem prosto drogą. Gdy zobaczymy, że nieopodal powoli teren będzie się obniżał, szukamy po lewej stronie małego jaru, ten krzyż stoi na takim rozwidleniu małych jarów, kilkadziesiąt metrów od drogi.

Inskrypcja

Zbaw Panie lud Twój, i błogosław dziedzictwo Twoje

Roku 1897 miesiąca luty dnia 12

Michał Kuzek i Maria Kuzek

Opis Obiektu

Inskrypcja zawiera klasycznie występujący na kamiennych krzyżach Troparion i datę wystawienia, (luty jest prawdopodobny, bo z napisu trudno to wywnioskować dokładnie). Mamy też fundatorów, zapewne małżeństwo Kuzek. Na starych mapach, w okolicy, gdzie znajduje się ten krzyż mamy nieistniejący przysiółek o nazwie Kuzyki. Należy domniemać, że jego nazwa pochodzi od rodziny Kuzyków, która tam mieszkała. Być może nazwisko, które jest uwiecznione na krzyżu było niepoprawnie napisane, co można wnioskować po innych napisach z błędami. Można przypuszczać, że autorem inskrypcji na pierwszej tablicy z Troparionem był kamieniarz, co widać po liternictwie, natomiast inskrypcję na drugiej tablicy wyrył ktoś inny.

Krzyżyk na tej figurze ma ładą ludową płaskorzeźbę z rozetą wyrytą na górnym ramieniu. Zapewne wokół krzyża rosły cztery lipy, ale do dziś przetrwała tylko jedna. Przypuszczalnie jest to krzyż polny, tutaj powinno być przed wojną rozwidlenie dróg, zapewne Michał Kuzek miał tutaj swoje pole, które chciał chronić przed klęskami. Można sobie też wyobrazić, jak w dawnych czasach na wiosnę ksiądz chodził święcić pola i zatrzymywał się przy krzyżach, gdzie odprawiano modły. Często zamożniejsi gospodarze stawiali przy swoich polach figury właśnie do tych celów.

Horyniec – Krzyż w Kuczerach

kuczery

Lokalizacja

Krzyż najłatwiej odnaleźć, jadąc z Wólki Horynieckiej leśną drogą asfaltową w kierunku Huty Kryształowej. Po przejechaniu około 3 kilometrów, przed ostrym zakrętem zobaczymy drogę leśną po lewej stronie, to tutaj przed wojną była droga w kierunku Kuzyków i Radruża, tutaj też w okolicy rozsiane były domy przysiółka Kuczery (Kuciery). Żeby odnaleźć ten krzyż, trzeba przejechać się kilkadziesiąt metrów dalej asfaltem i gdy dojrzymy po lewej starą zarośniętą drogę leśną, to niedaleko będziemy mieć ten krzyż.

Inskrypcja

Zbaw Boże lud Twój, i błogosław dziedzictwo Twoje

Fundator

………

1901

Opis obiektu

Krzyż był zapewne celowo rozbity. Mimo obicia pierwszej tablicy, da się zrekonstruować znany nam Troparion. Niestety druga tablica była bardzo dokładnie obita i zniszczono inskrypcję, można wywnioskować z pierwszych liter, że był tam fundator o nieznanym nam nazwisku i data 1901 rok.

Krzyżyk ma bardzo ciekawą ludową formę. Na górnym ramieniu stylizowana rozeta i Titulus.

Jest to bardzo ciekawe miejsce. Od zachodu i północy była tutaj droga i zabudowania wiejskie, od południa mieliśmy już granicę powiatu, a od wschodu rozciągały się pola Kuczerów. Zapewne były to pola gospodarzy, a najzamożniejszy z nich wystawił kamienny krzyż, służący do modłów dla miejscowych. Aspekt kamiennych figur z krzyżami należy rozpatrywać nie tylko pod kątem architektonicznym, oraz religijno – społecznym, ale także niezwykle ważnym elementem jest krajobraz w okolicy. Zazwyczaj krzyże wystawiane były na kumulacjach terenu, lub innych ciekawych miejscach. Opisana całość stanowi o tym, dlaczego te kamienne pomniki wiejskiej historii są tak ciekawe i wielu dziś potrafi organizować wyprawy do takich zagubionych krzyży. Nie liczy się sam obiekt, ale atrakcja, jaką jest cała okolica.

Horyniec – Pańszczyźniany? krzyż w Lesie Gajowym

beleckie

Lokalizacja

Krzyż jest schowany głęboko w lasach na wschód od Horyńca. Najlepiej go odnaleźć jadąc drogą asfaltową na początku Wólki Horynieckiej, która prowadzi w kierunku Huty Kryształowej. Trzeba przejechać ponad kilometr. Po lewej stronie będziemy mieć las. Gdy miniemy drewnianą kapliczkę myśliwską, to niedługo po tym miniemy po lewej pierwszą drogę leśną, jedziemy dalej aż trafimy na drugą, która jest położona niedaleko bagien i strumienia Baszenka. Powinniśmy nią jechać, aż trafimy na rozgałęzienia dróg polno-leśnych. Nieopodal na pagórku między czterema starymi lipami dojrzymy ten krzyż.

Inskrypcja

Na górnym ramieniu umieszczony jest Titulus i skróty imienia Chrystusa przy wyrytym krzyżyku. Poniżej klasyczne skróty: KT – czyli Włócznia i Trzcina z Gąbką, będące podstawowymi narzędziami Męki Pańskiej, potem skróty, które można przetłumaczyć jako: Miejsce Kaźni – Raj Boży. Pod nimi mamy znany nam Troparion:

Zbaw Panie lud Twój, i błogosław dziedzictwo Twoje

Pod Troparionem, oddzielony ozdobną falą (kotwicą) zamazany i zdekompletowany napis, z którego można odczytać tylko:

Pamiątka

……………

Onufry Hoj

F=

RB 1851

Opis Obiektu

Na przedwojennej mapie, nieopodal przysiółka Kuczery (Kuciery) usytuowana była osada Las Gajowy (Haj Lasowy). Na rozwidleniu dróg w wiosce, usypano mały pagórek i postawiono tam krzyż. Wokół zasadzono cztery lipy. Po inskrypcji można poznać, że to stary krzyż, bo napisy ma w staro-cerkiewno-słowiańskim. Niestety najważniejsze napisy uległy zniszczeniu, bowiem krzyż był złamany. Tym bardziej szkoda, bo są przesłanki ku temu, że mógł to być krzyż pańszczyźniany. Napis PAMIĄTKA – praktycznie w tych latach nie był do niczego innego używany, jak do upamiętniana zniesienia pańszczyzny. Mimo iż nie mamy tutaj daty 1848, to nie ma większego znaczenia, bowiem w wielu miejscach krzyże pańszczyźniane wystawiane były kilka lat po tym wydarzeniu. Także trudno znaleźć w tym okresie jakiekolwiek inne krzyże.

Ciekawostką na tym krzyżu jest data 1851, gdzie jedynki są symbolicznie zakończone kotwicami. Można to odczytywać symbolicznie, jako symbol nadziei, albo jako szczególny element ozdobny. Jednakże można uważać, że jest to celowy zabieg o symbolicznym znaczeniu, bowiem w Horyńcu nad wejściem do kaplicy dworskiej, na herbie Stadnickich mamy datę 1818 gdzie jedynki mają formę kotwic. W latach 50tych Horyńcem władali już Ponińscy, którzy byli w konflikcie z horynieckim kościołem. Pewnie dlatego oddali grekokatolikom tę kaplicę w celu użytkowania jako cerkiew. Ponieważ często symbole i elementy ozdobne brano z cerkwi, to chyba jasne się wydaje, że symbol kotwic z dacie został zaczerpnięty właśnie z cerkwi w Horyńcu. Mimo iż Las Gajowy należał do gromady Radruż, to mieszkańcy wioski mieli trochę bliżej do cerkwi w Horyńcu, więc pewnie chodzili zarówno do Horyńca jak i Radruża. Z zasłyszanych opowieści o pańszczyźnie z Radruża można wnioskować, że pan tych włości był srogi. Koło swojego dworu miał mieć pień, po ściętym drzewie, gdzie karcił nieposłusznych chłopów. To na tym miejscu chłopi potem wystawili krzyż pańszczyźniany, ale nie dotrwał do naszych czasów. Mieszkańcy dalszych przysiółków pewnie też postanowili wystawić sobie taki krzyż. Potem służył on jako „kapliczka” do nabożeństw.

data

Radruż – Krzyż przy Pasiece

radroz

Lokalizacja

Krzyż stoi po północnej stronie drogi Horyniec – Radruż. Jest to kumulacja terenu, od tego miejsca mamy obniżającą się drogę ku Horyńcowi i z drugiej strony ku Radrużowi.

Inskrypcja

Na dolnej części tej figury mamy niekompletną inskrypcję, jednak z tych kilku wyrazów da się odczytać element Troparionu Pokłonu Krzyżowi:

Krzyżowi Twojemu kłaniamy się Władco, i święte Twoje zmartwychwstanie wysławiamy

Ten krzyż Wasyl Dudycz postawił w roku 1903

Opis Obiektu

Przed wojną przy tym krzyżu było skrzyżowanie dróg, można było tutaj dojechać w okolice Hałani. Z czasem pola zostały scalone i droga zniknęła. Nieopodal mamy spory gaj, który nazywany jest przez miejscowych Pasieką, a to dlatego, że przed wojną ktoś miał tutaj pasiekę. Oto opis okoliczności odnalezienia kamiennej figury i naprawy ze strony: www.gerp.horyniec.net:

Najstarsi mieszkańcy Horyńca i Radruża (niestety już nieżyjący) wspominali o pięknym krzyżu, który stał przy lasku Pasieka koło Radruża w czasach przedwojennych. Zazwyczaj krzyże stawiano na skrzyżowaniach dróg. Ale wielokrotne poszukiwania GERP obiektu przy skrzyżowaniu z nieistniejącą już drogą z Radruża do kościoła w Horyńcu nie dały żadnego rezultatu. Po krzyżu ani śladu. Zagadkę pomogła rozwiązać mapa WIG z 1935 roku. W miejscu oznaczonym jako „Kruszyna” widać wyraźnie symbol krzyża. Okazało się, że szukaliśmy nie w tym miejscu i nie przy tej drodze co trzeba ;). Za laskiem Pasieka była druga droga z Radruża przez Hałanie do Nowin Horynieckich (stare mapy kryją w sobie jeszcze niejedną tajemnicę. W trakcie kolejnego poszukiwania, w miejscu dokładnie wyznaczonym przez nowoczesną technikę odnaleźliśmy podstawę krzyża. Oczywiście była całkowicie przykryta ziemią, a w pobliżu nie było (jak to zwykle bywa) żadnych innych części. Wydawałoby się, że sprawa zostanie już tylko w przekazach i na starych mapach. Jakież było nasze zdziwienie, gdy po kilku latach dowiedzieliśmy się, że w lasku Pasieka znajdującym się ok. 300 m. od tego miejsca leżą w błocie części jakiegoś krzyża. Okazało się, że idealnie pasują do naszej podstawy. Zasłyszana później historia od pracowników gospodarstwa rolnego pozwoliła na odtworzenie losów obiektu. więcej na stronie www.gerp.horyniec.net

Krzyż ten został wystawiony najprawdopodobniej przez Ukraińca o nazwisku Dudycz. Na inskrypcji pierwsze litery są odłupane, ale pozostały człon wskazuje na nazwisko, które widnieje na dwóch krzyżach w okolicy: w Sopocie i Radrużu. Sam krzyżyk ma bardzo ciekawą ludową formę, na ramionach mamy kwiatki, które zapewne są formą występujących w regionie rozet. Między tablicą z inskrypcją a krzyżykiem mamy płaskorzeźbę „kapliczki” z postacią, zapewne jest to Maryja w pozie modlitewnej. Ten stojący na skrzyżowaniu polny krzyż, wedle lokalnych zwyczajów miał chronić pola przed nieszczęściami: gradobiciem, suszą, czy też pożarem. Dawno temu, gdy ludzie byli uzależnieni od plonów na swoich polach, często powoływali się na siły wyższe, które miały chronić ich pola. Zazwyczaj na wiosnę szyły procesje przez pola, które były wtedy święcone. Zatrzymywano się właśnie przy takich krzyżach, gdzie odprawiano modły.

Załuże – Krzyż Tomasza

zaluze

Lokalizacja

Krzyż stoi przed Wielkim Lasem w Załużu. Jest to utwardzona droga, która biegnie z wioski w kierunku Rezerwatu Jednlina. Szukając znaku przy drodze w Załużu, kierującego do rezerwatu, znajdziemy też drogę do krzyża.

Inskrypcja

Fundator tej Figury Tomasz Kowalskij

Nowe Sioło dnia 5. 30 kwietnia 1882

Opis Obiektu

Bardzo ciekawy stary krzyż, z piękną ludową płaskorzeźbą Chrystusa. Jako ozdobniki na bokach najniższej kondygnacji dwa romby i Tytuł na górnym ramieniu krzyża. Figura ta została postawiona przez Ukraińca, ale napisy na po Polsku. Po odczyszczeniu przez mieszkańców Załuża na siłę zrobiono z 3 – 9 w dacie określającej dzień. Mimo to nawet taki zapis: dnia 5. 30, nie do końca wiadomo co oznacza. Zero jest napisane jako „stopień”.

Według miejscowych podań, gospodarz postanowił postawić ten krzyż w intencji, by ludzie wchodzący do Wielkiego Lasu nie gubili się. To dlatego, że często czepiał się tam ludzi błąd i błądzili, czego powodem miał być diabeł, który mylił kierunki. Tylko dlaczego w Załużu mamy krzyż z napisem mówiącym o sąsiedniej wiosce Nowe Sioło?

Sopot Mały – Zniszczony krzyż na byłym skrzyżowaniu

skrzyzny sopot

Lokalizacja

Rozbitą figurę, znajdziemy dość łatwo, mimo iż nie ma do niej drogi. Jedziemy drogą Horyniec – Dziewięcierz. Po jej południowej stronie, około kilometra za zabudowaniami Horyńca, szukamy polnej drogi przy małym lasku który obecnie został przetrzebiony, tu przed wojną, był przysiółek Hałani, między widłami strumieni. Idąc tą dróżką, zobaczymy na wschodzie, stosunkowo wąski, ale bardzo długi pas pól, który ciągnie się miedzy dwoma laskami. Z jednej strony, mamy pas drzew osłaniający od drogi Horyniec – Dziewięcierz, z drugiej las porastający doliny Sopotu. Są to pola, nie ma tam dróg. Idziemy tymi polami, cały czas pod górkę i po kilkuset metrach, powinniśmy dojrzeć, od strony dolin Sopotu, przy wystającym cyplu leśnym, kamienny kikut figury.

Inskrypcja

Zapewne na froncie były napisy, ale jest on tam mocno uszkodzony. Za to po bokach jest niemal w stanie idealnym, na jednym z nich, mamy taki oto niekompletny napis:

Ponowienie Oleks.. Dudy..  roku 19..

Zapewne, można go zrekonstruować jako:

Ponowienie Oleksy Dudycz roku 1904

Opis Obiektu

Figura ta, jest zdekompletowana, ale po częściach można opisać wygląd. Pierwotnie, figura ta, stała parę kroków w bok, gdzie widać kamienną podstawę w ziemi, ale mocno przechyloną. Składała się, oprócz widocznej na zdjęciu podstawy i środka, także z krzyża, który połamał się. Miał on ciekawą formę, bo w kamieniu wyryty był, niczym forma, krzyż prawosławny. Środek figury, na dole, zapewne miał napisy (z boku są nadal), a w wyższej kondygnacji, miał coś w rodzaju kapliczki, z płaskorzeźbą modlącego się aniołka.

Jest to bardzo ciekawy krzyż, między innymi, z tego powodu, że na razie, to jedyny opisany, związany z nieistniejącą wioską Sopot, która nie ma praktycznie żadnej historii i jest nieznana szerzej. Przeznaczenie tego kamiennego obiektu, wydaje się anonimowe, ale na starych przedwojennych mapach, zobaczyć możemy, że stał on przy drodze, na skrzyżowaniu. Dla miejscowych, to skrzyżowanie musiało być kluczowe. Bowiem dalej były kilometry pól, lasy, wąwozy i ta jedna droga, stamtąd sobie wchodziła do wioski. Idealne miejsce, do tego, by czaiło się tu jakie ditko. Taki krzyż, był bardzo ważny dla wioski i teoretycznie powinien na froncie mieć znaną nam formułkę modlitewną, mającą działanie ochronne. Nad nią, mamy płaskorzeźbę aniołka, czyli pośrednika, wznoszącego modły.

Zastanawiać może, tylko jeden wyraz w inskrypcji: Ponowienie. Oznacza to, że wcześniej powinien stać tutaj starszy krzyż, który pewnie uległ zniszczeniu. Postawienia krzyża, zapewne podjął się bogatszy gospodarz Sopotu. Ten wyraz nakazuje zastanowić się, czy być może nie stał tutaj krzyż pańszczyźniany, bowiem są znane właśnie, ponowienia stawiania takich krzyży. Inne nie miały już takiej rangi, by stosować ponowienia. Istnieją więc dwie możliwe intencje, ochronna na skrzyżowania, lub pańszczyźniany.

Świdnica – Krzyż przy którym straszy

swidnica

Lokalizacja

Krzyż stoi w lesie, przy drodze, która prowadzi ze Świdnicy w stronę Puchaczy. Przy nim jest skrzyżowanie leśnych dróg.

Inskrypcja

Niestety nie posiada napisów, tylko słabo widoczną datę: 1909 rk.

Opis Obiektu

Na uwagę zasługuje rzucająca się w oczy rozeta na krzyżyku (nazywana też gwiazdką szczęścia) – jest to coś w rodzaju magicznego symbolu (solarnego) przynoszącego szczęście, który występuje w całych Karpatach i Tatrach. Na środku krzyża, w jego dolnej części (pod częścią z datą) znajdują się słabo zarysowane dwa krzyżyki, podobne, ale w większej ilości można znaleźć na krzyżach w Nowinach czy Puchaczach. Krzyż ten wygląda na bardzo tajemniczy i w rzeczy samej taki jest, bo wiąże się z nim ciekawa historia.

Po wojnie, w Świdnicy, pewna zakochana para spotkała się pod tym krzyżem wieczorem. Kochali się oni bardzo, ale ponieważ on był za biedny, a ona za ładna (inna wersja mówi, że miała tak zwaną zajęczą wargę i to się nie podobało rodzicom) nie mogło dojść do ślubu. Mężczyzna postanowił ją zabić, pod tym krzyżem, z rozpaczy, ale nie wiedział, że była w ciąży. Od tamtego czasu, przy tym krzyżu straszyło. (legenda ta ma różne wersje) (wer. poprawiona I)

Radruż – Krzyż Przydomowy

krest

Lokalizacja

Jadąc z Horyńca w kierunku Radruża, skręcamy tuż przed wioską w asfaltową drogę po lewej. Tam kilkadziesiąt metrów dalej po prawej stronie, około 20 metrów od drogi na łące stoi ten krzyż.

Inskrypcja

Krzyżowi Twojemu kłaniamy się Władco, i święte Twoje zmartwychwstanie wysławiamy

Ponieważ krzyż jest bardzo podziurawiony – być może jeszcze z czasów wojny, obecnie sklejony betonem, dodatkowo wielokrotnie malowany, trudno odczytać napisy. Mamy tutaj Troparion Pokłonu Krzyżowi, ale zapewne z małymi modyfikacjami.

Opis Obiektu

Krzyż ma wygląd niestandardowy. Albo jest to przerabiany obiekt, albo wytwór lokalnej kamieniarki. Na pewno stał na posesji, która dziś już nie istnieje, będąc krzyżem przydomowym.