Archiwa kategorii: Chroniące skrzyżowania

Krzyż Podhoreckiego pod Górą Brusno

podgórecki

Krzyż usytuowany jest, na masywie Bruśnieńskiej Góry, tuż przy drodze. Dokładniej, jest to miejsce, skąd zaczyna się wjeżdżać pod garb szczytu góry, drogą od Polanki Horynieckiej.

Napis na tablicy trzonu krzyża zawiera skrótową standardową formułkę modlitewną, oraz fundatora (tablica TUTAJ):

Zbaw Panie lud Twój i błogosław dziedzictwu Twemu

Fundator

Matkij Podhorecki

dnia 26 maja roku 1887

Tablica krzyża, wymaga wyczyszczenia, w celu odsłonięcia niuansów liter. Porosty, które latami się na nim rozwijały, zarosły rysy niektórych literek i trochę zniekształciły wyrazy. Niemniej jednak, mamy tutaj bardzo ciekawy i duży krzyż. Podanie dokładnej daty wskazuje na szczególną fundację. Dodatkowymi elementami ozdobnymi są klasyczne zdobienia na ramionach z tzw. Tytułem i Imionami. Przed wojną, gdy istniało jeszcze Brusno Stare, przy tym krzyżu było skrzyżowanie, skąd droga prowadząca z Deutschbach na Górę Bruśnieńską, miała połączenie z drogą prowadzącą z Klebańców.

Krzyż Danyły na Chmielach

iljaszewiczaKrzyż na Chmielach, które należały do gromady Brusno Stare, jest jedyny w swoim rodzaju. Wygląda, niemal jak wysoki trzymetrowy posąg. Znaleźć go można, tuż przy wlocie drogi z pól Chmieli, do Polanki Horynieckiej, po północnej stronie. Wyryte ma tylko na froncie napisy, ozdobiony jest zygzakiem na dole, oraz nacięciami w połowie.

Można na nim odczytać z „ruskiego” napisy, które zdradzają część jego historii. Do własnego odczytania napisów, foto w sześciu częściach: Pierwsza, Druga, Trzecia, Czwarta, Piąta, Szósta.

Postawiono krzyż staraniem Danyły Iliaszewycza rok 1841

Krzyż jest bardzo stary. Z tego okresu, najczęściej spotkać można krzyże gromadzkie. Ten jest wystawiony przez osobę prywatną. Danyło Iliaszewycz był kamieniarzem z Chmieli, mógł sobie pozwolić na tak duży krzyż i dość ciekawie zdobiony. Na ramionach krzyża, mamy klasyczne skróty: Tytuł na górnej belce i Imię Jezus Chrystus na bocznych. Ciekawą ozdobą, jest zygzak pod datą. Innym elementem ozdobnym, jest ząbkowanie, na nieznacznym zgrubieniu trzonu krzyża.

Kiedyś, gdy była tutaj wioska, mniej więcej w tym miejscu, gdzie stoi krzyż, było głównie skrzyżowanie w wiosce. Nakazuje to, zakwalifikować nam ten krzyż, do grupy tych, co stawiane były na skrzyżowaniach, w celach ochronnych przed ditkiem.

(dziękuję za informacje dobrym ludziom:)

Lasowa – krzyż przy wiacie

chmieleKrzyż, jest usytuowany w bardzo charakterystycznym miejscu, tuż przy drodze przecinającej płaskowyż „Chmielno-Lasowy”, linią północ – południe, pod starą brzozą, przy dużej wiacie (zabudowanie z zadaszeniem bez ścian) na siano, potocznie nazywana stodołą. Określenie Chmielno-Lasowy wiąże się z tym, że zasadniczo tutaj powinna sięgać jeszcze wioska Lasowa. Wioska Chmiele była dalej, w dolinie. Przy tym krzyżu, biegła droga do wioski Lasowa, i było do niej od tego krzyża bliżej dwa razy, niż do zabudowań Chmieli.

Z oględzin wynika, że pierwotnie był tutaj kamienny krzyżyk, ale został zapewne połamany. Jest to sprawa dyskusyjna. Teoretycznie, robiono kamienne podstawy i robiono dla nich luki na żeliwny krzyż, ale te luki w kamieniu były wąskie. Tutaj mamy widać trochę szerszą lukę, pasującą na czop krzyża kamiennego. Być może dawno temu, przewrócił się i wyłamał. Stąd trudności z przymocowaniem kamiennego krzyża, zadecydowały, że spięto go metalową klamrą i przypięto krzyż z odlewu.

Figura ta, niestety, nie ma żadnych napisów. Trudno określić jej wiek, przypuszczalnie Era Ludowa. Można przypuszczać, że to dość stary krzyż, albo stał tutaj jeszcze starszy krzyż. Stoi on bowiem w miejscu, gdzie było skrzyżowanie i wjeżdżało się do wioski. Zazwyczaj uważano, że na skrzyżowaniach czai się ditko i krzyże miały je odstraszać. Oczywiście, ditko znikąd nie mogło przyleźć. Akurat po drugiej stronie, ciągnęły się spore wąwozy. Idealne miejsce, dla jakiejś mendy.

Krzyż gromadzki z Brusna Starego

gromadz

Krzyż, stojący nieopodal drogi, w stronę stadniny koni w Polance Horynieckiej, przy wlocie na cmentarz Brusna Starego, uważany jest powszechnie, za krzyż pańszczyźniany. Niestety napis po „rusku” na krzyżu temu przeczy (foto TUTAJ):

Postawiono ten krzyż staraniem gromadzkim roku 1841

Dodatkowe elementy, ozdobne i symboliczne tego krzyża, to klasyczny Tytuł, na górnej belce i imiona: Jezus Chrystus na ramionach. Krzyże pańszczyźniane, były gromadzkie, ale zniesiono „niewolnictwo” dopiero siedem lat po wystawieniu tego obiektu w 1848. Stąd, uznać go należy, za gromadzki, wystawiony przez społeczność Brusna Starego. Miejsce, gdzie stoi ten pomnik, jest strategiczne, z punktu widzenia krzyżujących się dróg, oraz bliskości cmentarza. Może dlatego obrócony jest on właśnie w stronę nekropolii. Stąd też musiał mieć bardzo duże magiczne znaczenie, odstraszające jakieś złe moce.

Krzyż gromadzki koło cerkwi – Nowe Brusno

gromadz nowe br

Krzyż usytuowany jest, w Nowym Bruśnie, między cerkwią, a cmentarzem. Napisy na nim są bardzo niewyraźne (foto TUTAJ) ryte po starocerkiewnemu:

Postawiono staraniem gromadzkim R.B. 1844

Napis sugeruje, jakąś ogólno-wiejską „zrzutkę”, czyli gromadzką fundację. Postawiono krzyż na rozwidleniu dróg, przy cmentarzu, co daje do myślenia. Krzyżujące się drogi z pól, droga od cerkwi i sąsiedztwo cmentarza. Idealne miejsce, na krzyż chroniący, przed czymś złym. Na ramionach, klasycznie: górna belka Tytuł, i boczne ramiona; imienia, Jezus na jednym i Chrystus na drugim.

Krzyż ten, parę lat temu zawalił się i jak widać ustawiono go, nie do końca idealnie. Obok rosły lipy, ale zostały wycięte. Teraz niestety odrastają i zasłaniają krzyż, ale ostatnio zostały przedsięwzięte kroki, mające na celu oczyszczenie krzyża z mchu i jego okolicy z zakrzaczenia.

Krzyż „Amigo” – Polanka Horyniecka

polanka

Krzyż, stoi przy skrzyżowaniu drogi, wiodącej z Polanki Horynieckiej, w kierunku Huty Złomy, a droga boczna w stronę Chmieli. Znaleźć go można łatwo, gdyż jest po wschodniej stronie stadniny koni, Gospodarstwa Agroturystycznego „Polanka”. Wcześniej, była tutaj stadnina koni o nazwie „Amigo” i każdy miejscowy, tak do dziś nazywa to miejsce, stąd krzyż przez to, że nie ma napisów i historii, tutaj nazywamy „Krzyżem Amigo”.

Zobaczyć możemy na oknie postumentu, tylko lekko wyrytą datę 1885, być może, coś się chowa pod farbą. Sam krzyżyk wygląda dość dziwnie i nie pasuje swoim kształtem do podstawy. Śmiało można powiedzieć, że został dorobiony w okolicy wojny, po być może dewastacji, lub uszkodzeniu. Oczywiście nawet po tym odnowieniu, ktoś postanowił go znów zniszczyć. Ale kilka lat temu, znów został odnowiony.

Jedyną przyczyną, jaką można wymyślić, dlaczego ten krzyż tu stoi, to bardzo ważne skrzyżowanie dróg. Dobre miejsce, dla wlotu jakiegoś ditka z lasu. Stąd postanowiono go zatrzymać krzyżem.

Krzyż z narzędziami męki – Lasowa

meka

Są to szczątki krzyża. Brakuje jego trzonu. Leży on przy drodze w kierunku Chmieli, gdzie wjeżdża się z drogi z Góry Brusno, w stronę Werchraty, dalej jest skrzyżowanie Niwki – Chmiele. Tam jakieś 100 metrów dalej, gdy już kończy się las, a zaczyna pole, po wschodniej stronie, na kopcu przy drzewie, w krzakach, leży ten krzyż. Pierwotnie, była nieopodal wioska Lasowa.

Kiedyś, gdy robiono drogę z betonowych płyt, koparka miała przypadkiem utrącić krzyż i uszkodzić drzewo obok niego. Potem, z drzewa leciała dziwna czerwona ciecz, co niektórzy uważali za „zranienie krzyża”. Niestety, nikt nie podjął się zlepienia i leży sobie tak od wielu lat. Tymczasem, jest to bardzo ciekawy obiekt kamieniarki bruśnieńskiej. Nie spotyka się takiego kształtu i narzędzi męki w regionie. Można go przyporządkować okresowi, gdy Kuźniewicz wyznaczał trendy. Z tego też okresu, pochodzi krzyż w Radrużu, który ma na sobie ryte takie symbole, ale ma całkiem inny kształt.

Spoglądając na stare mapy, możemy zobaczyć, że razem z krzyżem przy wiacie, stanowił ochronę przed jakimś ditkiem. Tutaj z drogi głównej, była droga boczna, swoiste skrzyżowanie do wioski Lasowa. Można powiedzieć, że  wioska była idealnie zabezpieczona przed złem z zachodu, z wąwozów Góry Brusno.

Tam straszyło – krzyż na Hałaniach

hałanie

Hałanie, to niegdyś przysiółek Radruża. Obecnie należą do Horyńca. Przed wojną, Hałanie od Horyńca dzieliła droga, która jednocześnie wyznaczała granicę powiatów: lubaczowskiego i rawskiego (gmina Wróblaczyn). W miejscu, gdzie przecinały się drogi w prawie idealny krzyż, postawiono kamienną figurę.

Ma ona napisy po Ukraińsku (foto Pierwszych i Drugich). Na pierwszej tablicy, mamy klasyczną formułkę modlitewną, a na drugiej fundatora i datę:

Zbaw Panie lud Twój i błogosław dziedzictwu Twemu

W chwale Boga wykonane

Roman Tymczyna 1928 rok

Krzyż ten, ma bardzo ciekawy wygląd, jakby był robiony na specjalne zamówienie. Nie jest on szablonowy, jak krzyże z dwoma Maryjkami. W oczy, rzuca się od razu, ciekawa postać ukrzyżowanego.

Ciekawostką, ziązaną z tym krzyżem jest to, że niektórzy opowiadają historię, jakoby dawno temu przy tym krzyżu straszyło. Ponoć, zawsze jakaś kobieta tam się ukazywała nocami. Tego typu legendy, nie wiązały się z wymysłami. Bowiem w dawnych czasach, właśnie pod takimi krzyżami, na rozstajach dróg, grzebano ludzi, którzy nie zasługiwali na pochówek na cmentarzu. Byli to samobójcy, albo jacyś szubrawcy. Stąd ich dusze, wałęsały się nocami w takich miejscach i szukały czegoś. Według ludowych przekazów, potrzebowały one modłów. Dlatego właśnie przy takich krzyżach, odbywały się majówki i inne zwyczaje modlitewne. To był też sposób na to, by się pozbyć takiego ducha: modły przy krzyżu, gdzie chowano potępionych, w czasie przejścia, dnia i nocy…

Można teraz zadać sobie pytanie, dlaczego teraz nie straszy? Dlaczego nie ma zjaw jak kiedyś? Czy to faktycznie wymysł, halucynacje? A może to dlatego, że już nie chowa się pod krzyżami ludzi, a ci co byli kiedyś chowani, zostali tak omodleni, że przenieśli się gdzieś… wyżej.