Archiwa autora: Grzegorz

Basznia Dolna – krzyż Maksymca

max

Lokalizacja

Krzyż znajduje się przy ulicy Stefana Mierzwy w Baszni Dolnej, która prowadzi w kierunku Podlesia. Stoi po południowo-zachodniej stronie drogi, około 200 metrów przed wlotem do ulicy Kolejowej, 50 metrów obok jest gospodarstwo.

Inskrypcja

Front

Zbaw lud Twój Panie

Fundator

Szymon Maksymiec

Tył

Roku 1873

Opis Obiektu

To stary krzyż, z napisami w języku staoro-cerkiewno-słowiańksim. Na tablicy z przodu mamy skrót Troparionu Podwyższenia Krzyża, pod nim wymieniony jest fundator. Imię Szymon może brzmieć inaczej, ze względu na skrótowce. Z przodu mamy też klasyczne napisy opisujące krzyż, czyli na górnym ramieniu Titulus i na bocznych ramionach imię: Jezus Chrystus. Z tyłu oprócz daty postawienia krzyża, mamy coś w rodzaju formułki, czy też zaklęcia, które jest zawarte w skrótach: Jezus Chrystus Zwycięzca Śmierci. Ta formułka z symbolem czaszki i piszczeli na krzyżu często powiązana była z upamiętnianym wystąpieniem w wiosce jakiejś zarazy. Być może dom Szymona Maksymca uchronił się przed zarazą, albo ktoś cudem wyzdrowiał, stąd gospodarz wystawił na pamiątkę tego wydarzenia kamienny krzyż na swoim polu przy drodze. Była to też okolica, gdzie kończyła się administracyjnie wioska Basznia Dolna a zaczynała Basznia Górna. Zazwyczaj tego typu krzyże stawiano gdzieś na krańcach wiosek.

Horyniec – Matka Boska Słoneczna

mb sloneczna

Lokalizacja

W Horyńcu-Zdroju szukamy przysiółka Trusze i ulicy Słonecznej. Wjeżdżamy tam drogą asfaltową, mijamy pierwszy zakręt i nieopodal na drugim zakręcie dojrzymy tę figurkę.

Opis Obiektu

Raczej nie ma napisów na cokole tej figury. Na podstawie relacji rodzinnej wiadomo, że figurkę ufundował zamożny gospodarz mieszkający w okolicy o nazwisku Ważny, w okresie miedzywojennym. Intencją, która skłoniła fundatora do postawienia figury, była wdzięczność za potomstwo. Obok stoi lipa, którą zasadziła jedna z mieszkanek okolicznego przysiółka Trusze.

Wśród figur przydrożnych najczęściej spotyka się kamienne krzyże, tutaj mamy figurkę Matki Boskiej Opieki. Ponieważ kamieniarze bruśnieńscy byli grekokatolikami, rzeźbili podobizny występujące głównie na ikonach. Taką szczególną świętą ikoną o dużej mocy była właśnie Matka Boska Opieki (Pokrow), która przedstawiana jest w pozie stojącej z rozłożonymi rękami.

Dziewięcierz – krzyż na Hruszkach

krzyzslowtwina

Lokalizacja

Aby odnaleźć ten krzyż, udajemy się na przysiółek Dziewięcierza – Słotwina. Jadąc drogą podjeżdżamy asfaltem pod górkę i szukamy Zielonego Szlaku który tutaj skręca w las. Kilkaset metrów dalej tuż przy drodze stoi ten krzyż.

Inskrypcja

Front

Zbaw Panie lud Twój i błogosław dziedzictwo Twoje

Postawił krzyż ten

Tył

Postawił ten krzyż

Michaił

… o

1890

Opis obiektu

Napis niestety jest niekompletny, akurat nazwisko jest ubite. Słowa z tyłu krzyża „Postawił ten krzyż” są rekonstrukcją na podstawie szczątków napisów i jest to prawdopodobny napis. Ciekawe jest to, że z przodu i z tyłu mamy napis o postawieniu. Z boku znaleźć możemy kilka liter, które niewiele mówią: icy o. Sam krzyżyk ma bardzo ciekawą formę, którą można w kilku innych miejscach odnaleźć.

Przed wojną, były wokół tego krzyża pola, które usytuowane były wyżej względem wioski. Przysiółek o nazwie Hruszki położony był kilkaset metrów niżej w dolinie. Być może w okolicy tego krzyża była granica między polami gospodarzy Słotwiny i Hruszek? Na pewno był to polny krzyż, który służył mieszkańcom podczas wiosennych procesji, podczas dni krzyżowych, przez pola. Każda wioska, czy też przysiółek powinien mieć minimum jeden krzyż lub kapliczkę, by procesja mogła się zatrzymać, i można było doprawić nabożeństwo. Pola święcono po to, by wygonić złe moce i przegonić z pól duchy. Modlono się by błogosławić ziemi i plonom. Dziś ten zwyczaj już zanika, albo ma inną formę.

Radruż – Krzyż Pałamary

palamary

Lokalizacja

Najlepiej znaleźć krzyż, idąc z Radruża od okolic byłego PGR, drogą w stronę zalewu w Horyńcu. W momencie, gdy pola po lewej stronie się skończą i będziemy mieć przed sobą ścianę lasu, idziemy dalej bokiem pola po lewej i lasu koło kilometra. Wypatrujemy w oddali ambony myśliwskiej ze starymi lipami, po drugiej stronie pola. Tam w tych lipach znajdziemy ten krzyż.

Inskrypcja

INCI

IC XC

NI KA

Jest to przełożona z cyrylicy na polskie litery inskrypcja. Na górnym ramieniu krzyża mamy Titulus: Jezus Nazarejczyk Król Judei i na ramionach skróty, których znaczenie możemy odczytać jako (IC XC) – Jezus Chrystus, (NI KA) – Zwycięzca Śmierci. Ponieważ krzyż jest niekompletny i brakuje mu trzonu, można przypuszczać, że był tam ciąg dalszy inskrypcji. Przypuszczalnie był to jeden z Troparionów, być może inne skróty, może nawet fundator.

Opis Obiektu

Przed wojną był tutaj przysiółek Radruża: Pałamary, zapewne było tu jedno gospodarstwo, położone przy skrzyżowaniu dróg. Tutaj na tym skrzyżowaniu, gdzie do dziś rosną cztery bardzo stare lipy, musiał stać kamienny krzyż między drzewami. To bardzo ciekawy okaz, na pewno sprzed I Wojny Światowej. Ma ciekawą masywną płaskorzeźbę Chrystusa, zdobienia z kwiatkami w formie rozet na ramionach krzyża, oraz skróty spotykane głównie na starszych obiektach. Krzyż nie przetrwał do dzisiejszych czasów, dużo wskazuje, że został rozbity przez złamane drzewo, lub gałąź. Z czasem zagubił się trzon krzyża.

Krzyż może mieć ciekawą historię. Ponieważ jest stosunkowo stary, mógł być wystawiony z powodu wystąpienia w okolicy jakiejś zarazy (na co może wskazywać skrót: Zwycięzca Śmierci). Być może na brakującym elemencie krzyża była czaszka z piszczelami, jak w przypadku wielu krzyży z tego okresu. Dodatkową historię do tego krzyża dopisuje na pewno właściciel okolicznego gospodarstwa. Należy uważać, że skoro przysiółek z jednym gospodarstwem nazywano: Pałamary, to mieszkał tutaj gospodarz o nazwisku Pałamar (znaczenie z ruskiego: zakrystian, dzwonnik). Być może był to miejscowy dzwonnik?

Cmentarze: Krzywe

krzywe cmentarz

Lokalizacja

Cmentarz znajduje się na peryferiach wsi na skraju pól. Dotrzemy tam jadąc przez wieś, na sam jej koniec, gdy miniemy ostatnie gospodarstwo, skręcamy za nim w drogę, która zaprowadzi nas na rozległe pola. Kiedyś w okolicy były zabudowania, ale po wojnie uległy zniszczeniu. Była tutaj widoczna z oddali aleja lipowa, tuż przy cmentarzu, ale została wycięta. Wjeżdżając na pola, kierujemy wzrok na wschód. Tam przy ścianie lasu dojrzymy wystający cypel drzew, to właśnie cmentarz z wioski Krzywe.

Opis cmentarza

Wieś pierwotnie nazywana „Krzywa Wieś” pierwszy raz w źródłach pisanych występuje w roku 1709. W 1717 roku we wsi została wybudowana cerkiew, przez parocha Grzegorza Hryszewicza. W 1895 roku spłonęła i już nie została odbudowana. Dzwonnica, która stoi do dziś, została wybudowana niedługo po pożarze. Cerkiew była niewielka, drewniana, trójdzielna i miała jedną dominującą kopułę.

Powstanie cmentarza możemy datować na czas gdy powstała cerkiew, przy której ulokowana była ta nekropolia. Niestety w latach 70tych cmentarz został zdewastowany i na obecną chwilę stoi tylko kilka nagrobków, reszta jest poprzewracana, albo połamana. Wyróżniającym się nagrobkiem jest postawiony tuż przy dzwonnicy pomnik Marii z Jackowskich Kislinger, która należała do rodziny właścicieli ziemskich, którzy przed Ponińskimi byli właścicielami Krzywego.

Fotogaleria cmentarza

Aby pooglądać fotki z tej nekropolii wystarczy kliknąć na poniższą fotografię, przeniesieni zostaniemy wtedy na fotogalerię w google+

krywe

Radruż – Kapliczka przy drodze na Sopot

Lokalizacja

Trafić do miejsca z kapliczką możemy dość łatwo, ale niestety wyprawa ta będzie zakłócona pewnymi niedogodnościami. Nieopodal usytuowana jest świniarnia, krótko mówiąc, przechodząc obok trochę śmierdzi. Zanim wjedziemy do Radruża, po północnej stronie drogi mamy drogę boczną, skręcamy w nią i jedziemy asfaltem aż do samego końca. Gdy asfaltowa droga przejdzie w polną, podążamy nią dalej aż na kumulację terenu (302) i szukamy w oddali ruin kapliczki. Należy tutaj uważać, gdyż bardzo blisko mamy granicę Polsko – Ukraińską. Nieopodal kapliczki stał kiedyś krzyż, ale niestety runął i jego części znajdują się w kapliczce. Stąd nie ma potrzeby szukać dalej krzyża zaznaczonego na mapach.

Opis Obiektu

Patrząc na stare mapy, możemy od razu dostrzec, że ta kapliczka stoi akurat w tym miejscu, bo jest to ważne rozwidlenie dróg. Nie jest to koniec wioski, ale mamy do czynienia z miejscem „wpustu obcej drogi do wioski”.

Od pani przewodnik w pobliskiej cerkwi można usłyszeć taką oto historię na temat tej kapliczki. Gdy rozpoczęła się I Wojna Światowa, Galicja została objęta frontem wschodnim, przeszły tędy wojska Rosyjskie i wypierały je siły Austriackie. Chłopi w Radrużu, chcąc mieć lepiej u nowych władz, przeszli z grekokatolicyzmu na prawosławie, było ich ponad setka. Warto tutaj zauważyć, że unici, czyli cerkiew Ukraińska, uznająca prymat papieża, była dla Rosjan zdrajczynią, gdyż odcięła się od prawosławia. Chytry plan chłopów radruskich jednak się nie powiódł, bowiem front się odwrócił i wrócili Austriacy. Chłopi bojąc się represji od zdradzonych władz, postanowili pójść z wycofującym się wojskiem Rosyjskim.

Gdy wojna już ucichła, chłopi z Radruża wrócili z tułaczki, w podzięce za powrót, została wystawiona ta oto kapliczka, na polu jednego z uciekinierów. Była by to prawdziwa historia, gdyby nie to, że na mapie z 1887 roku nie było tej kapliczki zaznaczonej. Niestety jest. Nie ma jej zaznaczonej natomiast na mapie z 1854 roku, co nakazuje umieścić jej budowę w tym przedziale czasowym: 1854 – 1887. Być może pobliski krzyż został wystawiony przez uciekinierów? A może odnowili oni tę kapliczkę?

Kapliczka miała prosty dwuspadowy dach kryty blachą. Jeszcze w latach 80tych miejscowi zajmowali się tą kapliczką. Potem poddał ją renowacji Janusz Burek. Niestety z jakiegoś powodu zniknął dach z niej, być może jakaś burza? W środku we wnęce stała figura Maryi.

Warto zapoznać się z symboliką kapliczek. Ten specyficzny „boży przybytek” miał bardzo jasną symbolikę. Cztery ściany oznaczały często cztery rzeczy ostateczne: śmierć, sąd boży, czyściec i piekło, sklepienie miało tutaj oznaczać niebo. Zazwyczaj patronami kapliczek byli jacyś święci, którzy mieli przed czymś chronić wioskę, na przykład przed pożarem, powodzią, czy też zarazą.

Wystawiona kapliczka zawsze była miejscem lokalnych obrzędów. Należy stopniować ważność obiektów sakralnych, gdzie najważniejsza była na przykład cerkiew czy kościół, potem kapliczka i najniższego rzędu znaczenie miała figura, na przykład krzyż. Nakazuje to domniemać, że dla ówczesnych mieszkańców ta kapliczka miała bardzo duże znaczenie kultowe. Wystawiona kapliczka spełniała rolę swoistego odstraszacza zła, była miejscem nabożeństw. Szczególnie wiązać kapliczki można z obrzędem „zaklinania plonów”. Niegdyś procesje błagalne zaczynały się przy polach przy kapliczce, albo najważniejszym krzyżu i idąc szlakiem, który wyznaczały krzyże, odprawiano modły. Celem takich obrzędów, było „wymodlenie” dobrych plonów. Dla tych, którzy są zainteresowani pogańskimi obrzędami przebłagalnymi narzuca się analogia postępowania przebłagalnego bogów. Dzisiaj nazwalibyśmy to folklorem i zabobonami wiejskimi, ale opisując rzeczy poboczne związane z kapliczkami, mamy obraz rangi tego miejsca.

Nowiny Horynieckie – błogosławieństwo urodzajów

nowiny kr

Lokalizacja

Usytuowany jest on na polach, na południe od Nowin Horynieckich, kilkaset metrów od wioski. Kiedyś, droga tu była w o wiele lepszym stanie, właśnie tą polną drogą ludzie jeździli, a także chodzili do Nowińskiej kapliczki. Obecnie jest rozjechana i zarośnięta, nawet ciągnikiem trudno w niektórych miejscach przejechać.

Inskrypcja

BOŻE

zbaw lud twój

i błogosław urodzaje

1934

Opis Obiektu

Przy tym krzyżu, jest zrobiony przystanek ścieżki dydaktycznej, zrobiono masywne ławy i stół, oraz kosz, a także tablicę informacyjną na temat kamieniarki bruśnieńskiej (zawiera bzdury). Ktoś, kto chciał popodziwiać kamieniarkę bruśnieńską, trochę się musiał zawieść, krzyż jak wiele innych we wioskach, był zamalowany wieloma warstwami farby, był żółty, zielony, kremowy, niebieski, biały, co tylko możliwe. Dodatkowo, kiedyś ktoś albo celowo połamał krzyż, albo się niefortunnie przewrócił i złamał. Szkodę tę zniwelowano, w bardzo prosty sposób, mianowicie betonem złączono krzyż i usztywniono stalowymi szynami.

Po odsłonięciu napisów, okazało się, że to polski krzyż, mający ciekawą inskrypcję. Ktoś dawno temu pomalował napisy na czerwono. Sam wyraz „Boże” jest cały na czerwono, a reszta napisu ma co drugą literę czerwoną. Z napisu możemy wyczytać, że gospodarz, który ufundował ten krzyż, miał na celu zapewne głównie troszczyć się o plony z pola. Data wystawienia krzyża, jest niestety zjedzona przez korozję, tak jak prawy górny róg „tablicy z napisami” i litera „o”. Można się domyślać, że z ciągu trzech widocznych liczb: 19..4 rysuje się jeszcze 3. Teoretycznie krzyż został wystawiony w 1934 roku.

We wsi można znaleźć informację, że ten krzyż, jak i stojący w lesie na zachód od Nowin, został wystawiony na pamiątkę ustąpienia głodu w wiosce. Można sobie wyobrazić okres w wiosce, kiedy była klęska urodzajów. Takie klęski uznawano za dopust boży. Gdy ziemia wydała obfity plon, jeden z gospodarzy, a może kilku z nich, ufundowali na pamiątkę kamienny krzyż.

Nowiny Horynieckie – Pamiątka Głodu

kros nowiny swid

Lokalizacja

Krzyż stoi przy drodze leśnej, kilkaset metrów od Nowin Horynieckich w stronę Świdnicy. Jest to droga, przy której jest pasieka w Nowinach. Wjeżdża się w nią na skrzyżowaniu, gdzie mamy zakręt do wioski, na wprost mamy las z Górą Brusno, i na lewo interesującą nas drogę.

Inskrypcja

Zmiłuj się nad nami Boży łaskawy

Fundator Michał Par…

1 maj 1902

Opis Obiektu

Obecnie stoi on w lesie, przed wojną w tej okolicy było pole. Zapewne gospodarz wystawił na skraju swego pola i „Lasu Hajne Pole” tę figurę. Był to najdalej wysunięty za zachód krzyż Nowiński. Nazwisko i ostatnia liczba daty są uszkodzone, o ile datę można po elementach inskrypcji odczytać jako 2, to w nazwisku brakuje liter. Przy krzyżu zasadzono dęba, można przypuszczać, że to nasadzenie z 1902 roku. Sam krzyżyk był uszkodzony, a potem sklejony. Nie ma jakichś szczególnych ozdób, prócz niezwykle pięknej płaskorzeźby Jezusa w ludowym stylu i klasycznego Titulusa.

Inskrypcja nie daje szczególnych wskazówek na temat powodu wystawienia figury. Jedyny ślad jaki udało się znaleźć w rozmowach z miejscowymi, to historia, że w Nowinach panował okresowo głód. Gdy został przezwyciężony, jeden z gospodarzy wystawił z tego powodu figurę na pamiątkę.

Brusno Nowe – pomnik na 10 rocznicę odzyskania niepodległości

pomnik brus ru

Lokalizacja

Obiekt jest usytuowany w Bruśnie Nowym. Stoi nieopodal bruśnieńskiego kościoła, po drugiej stronie drogi, niegdyś w okolicy granicy Nowego Brusna i Rudki.

Inskrypcja

…………….

1918 Orzełek_II_RP.svg 1928

Opis Obiektu

W 1928 roku, w powiecie lubaczowskim ruszyła akcja upamiętniania dziesiątej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Nie mogło i w Bruśnie takiej inicjatywy zabraknąć, zwłaszcza, że w tej zasiedlonej przez Ukraińców okolicy, była to wioska o znaczącej ilości Polaków. Jeszcze jakiś czas temu, na pomniku była tabliczka, po której zostało tylko wgłębienie w kamieniu i cztery dziurki. Poniżej tabliczki, jest ryty mały krzyżyk, a pod nim wnęka kapliczki. Forma pomnika może nieco przypominać Kapliczkę Sobieskiego, z lasu nieopodal. Zrobiona jest ze starannie ociosanych bloków kamiennych. Pierwotnie zwieńczona była dużą rzeźbą orła z kamienia, ale orzeł został podczas wojny zniszczony. W książce „Rudka” możemy znaleźć notkę o tym, że pomnik nie podobał się sowietom, którzy wkroczyli tu w 1939 roku. Natomiast Pan Mieczysław Zaborniak mówi, że mogli to być Ukraińcy. Orzeł został zwalony i z pękniętym skrzydłem wylądował w pobliskim rowie.

kr na pomnPo wojnie, miejscowy kamieniarz Pan Mieczysław Zaborniak, zrobił krzyż, który został uroczyście wprawiony w pomnik. Za jakiś czas, w wiosce zaczęły krążyć słuchy, że w rowie obok pomnika jeden z mieszkańców Brusna odnalazł połamanego orła. Wziął go i schował.

Parę lat temu, rozpowszechniona informacja o tym orle i osobie, która go posiada, spowodowały, że szereg osób zaczęło się interesować tym pomnikiem. Obecnie mamy informacje, że są snute plany rekonstrukcji pomnika i trwają badania historyczne. Tymczasem całkiem przypadkowo udało się znaleźć przedwojenne zdjęcie tego pomnika. Aby je zobaczyć wystarczy kliknąć TUTAJ. Na zdjęciu możemy zobaczyć jak wyglądał orzeł, zanim został strącony. Ma ciekawą nieklasyczną formę, być może modernistyczną. We wnęce możemy dostrzec sporą kamienną figurę Chrystusa, widać też przybitą metalową tabliczkę z napisami. Niestety jakość zdjęcia nie pozwala na pełne odczytanie napisu. Są tam trzy linijki, na samym dole mamy daty i orzełka.

Polanka Horyniecka – krzyż Nadstawnego

nadstawny

Lokalizacja

Usytuowany na kumulacji terenu pól Polanki Horynieckiej, w stronę Brusna Starego paręnaście metrów od drogi, na miedzy.

Inskrypcja

 189…

Zbaw Panie lud Twój i błogosław dziedzictwu Twemu

Ten krzyż utworzył Joan Nadstawnij

Opis Obiektu

Widoczny upływ czasu, zatarł niektóre ślady, między innymi datę. Mamy tylko jej trzy pierwsze cyfry: 189 – czwartą, jest być może ósemka. Data ta, nakazuje umieścić krzyż w przedziale czasu – ludowej twórczości kamieniarzy z Brusna Starego.

Mamy tutaj dość ciekawy krzyż, bowiem nie ma na nim Jezusa, tylko jest ręcznik, ewentualnie prześcieradło. Przedstawienie takie, może oznaczać Chrystusa Zmartwychwstałego, ewentualnie ozdobę z tradycyjnym ręcznikiem. Na górnym ramieniu, mamy klasyczny Titulus Crucis – czyli tabliczka z opisem winy Chrystusa.

Nazwisko Nadstawny wydaje się swojskie, występowało w Bruśnie i do dziś potomkowie mieszkają w tym regionie. Ciekawym elementem fundacji, jest słowo „созда”. Zazwyczaj, mamy w takich miejscach słowa typu ufundował, lub postawił, tutaj być może mamy określenie mówiące dosłownie o osobie, która ten krzyż zrobiła. Stał on przed wojną, tak jak teraz, przy drodze, w polach, dlatego był to klasyczny krzyż polny, który miał chronić pola gospodarza przed złymi mocami.

Niezwykłą panoramę z tym krzyżem, obrazującą całą okolicę wykonał Tomasz Mielnik, znany regionalny panoramista, aby ją zobaczyć, trzeba przejść na stronę: www.lubaczow360.pl